brać wzór
  • wzór, przykład, ideał
    24.10.2002
    Dzień dobry.
    Chciałbym wiedzieć, jak nazywa się osoba, z której można brać przykład?
  • Zgromadzenie Małych Braci
    5.04.2002
    Szanowni Profesorowie,
    Przy tłumaczeniu autobiografii Carlo Caretto, "Zakochany w Bogu", borykam się z pewną trudnością natury terminologicznej. Rozwiązałem ją samodzielnie, lecz zwracam się do Was, jako ekspertów w języku polskim, o przypieczętowanie Waszym autorytetem mych rozwiązań bądź też ich zakwestionowanie. Ostateczny wybór uzależniam od Waszego stanowiska. Moją i Waszą wypowiedź zamierzam umieścić we wstępie książki.

    Zgromadzenie Małych Braci, powstałe w roku 1933 z duchowej inspiracji Karola de Foucald, zatwierdzone przez Stolicę Apostolską w 1967, w Polsce istnieje od roku 1977. I dość wiele jest u nas publikacji na ich temat (mam przed sobą na biurku 10 książek), lecz jeszcze więcej terminologicznego bałaganu.
    W oficjalnym "Leksykonie Zakonów w Polsce", wydanym przez KAI, są oni objęci terminem zgromadzenie, tak jak wszystkie inne zgromadzenia, jednakże już w ich konstytucji, jak i w wielu innych polskich tekstach gromadzą się pod słowem Fraternité, zachowanym we francuskiej formie graficznej, np. "Rozprzestrzenianie Fraternité na całym świecie..." lub "Zwierzęta miały swoje miejsce we Fraternité...". Ci zakonnicy zdecydowanie różnią się od wszystkich innych występujących w "Leksykonie", mieszkają bowiem nie w klasztorach, ale po dwóch, trzech w blokach , pracują w fabrykach, w sklepach, ubierają się po cywilnemu, dlatego uzasadnione wydaje się to terminologiczne wyodrębnienie.
    Fraternité dosłownie znaczy 'braterstwo' i najlepszym polskim odpowiednikiem byłoby, moim zdaniem, wyciągnięte z lamusa słowo fraternia ('braterski stosunek, zbratanie, przyjaźń' – według słownika Doroszewskiego). Jestem bardzo wyczulony na ekspansję obcych wyrazów do polszczyzny, jednakże obecnie to przede wszystkim kupieckie words nas po chamsku atakują, zaśmiecają media, dlatego wobec eleganckiej francuszczyzny, sromotnie wypartej znad Wisły, byłbym tolerancyjny, a nawet przyjazny. Zwłaszcza, że to zgromadzenie jest jakoś szczególnie związanie nie tyle z samą Francją, co z językiem francuskim, traktowanym jako język misyjny wśród krajów arabskich. Przyjmuję zatem do mojego tłumaczenia termin Fraternité (zawsze z dużej litery), w znaczeniu Zgromadzenia Małych Braci (lub Sióstr).
    A jak nazywać poszczególne wspólnoty? Prócz neutralnego słowa wspólnota, używane są dwa inne, francuskie i jego dosłowne tłumaczenie: fraternité i braterstwo. "Kroniki poszczególnych fraternité, chociaż...", "Żadnemu Braterstwu [całkowicie nieuzasadniona duża litera – mój przypis] nie wolno..." . I tu się całkowicie nie zgadzam z tłumaczami, którzy mnie poprzedzili. Braterstwo w znaczeniu jakiejś konkretnej wspólnoty jest dość niezręczne, a fraternité trochę dziwaczne i aż się prosi, aby je spolszczyć na fraternię, co też czynię w mym przekładzie. Zdumiewające jest niezwykle częste traktowanie z dużej litery braterstwa czy fraternité, co niewątpliwie bierze swe źródło z oryginalnych tekstów. Mój Carlo Caretto pisze: "Questa Fraternità di Spello dovrebbe...", ale przecież nie napiszę w tłumaczeniu: "Ta Fraternia (czy Wspólnota) ze Spello powinna...", a tylko: "Ta fraternia (czy wspólnota) ze Spello...". Nie znajduję żadnego uzasadnienia, aby w języku polskim zastosować dużą literę (we włoskim również).
    Natomiast już nie tylko zdumiewają mnie, lecz wręcz gorszą bardzo nagminne w wielu publikacjach zdania, jak na przykład: "Żaden Mały Brat nie powinien..." czy "Idąc ulicą spotkałem dwie Małe Siostry, które...". Mały brat jest tu użyty w znaczeniu pospolitym, jak franciszkanin, czy jezuita i zgodnie z regułami powinien być mały, tym bardziej, że podstawową zasadą duchowości małych braci (tu mógłbym już chyba napisać Małych Braci, w znaczeniu Zgromadzenia, Fraternité, co kładzie nieco inny akcent) jest życie w ukryciu, na wzór Jezusa z Nazaretu. I faktycznie, w życiu, w bloku mieszkalnym czy w zakładzie pracy, sąsiedzi, koledzy często nawet nie wiedzą, że rozmawiają z małym bratem, z prawdziwym zakonnikiem. Czemuż więc chcą się wyróżnić w piśmie?

  • brat dobra rada
    8.10.2010
    Witam serdecznie!
    Mam pytanie odnośnie do pisowni wyrażenia brat dobra rada. W zdaniu poprzedzającym brat mówi do siostry, że ma zawsze dla niej dobrą radę, na co ona odpowiada: „Dziękuję ci, bracie dobra rado”. Jaki powinie być tu poprawny zapis? Będę wdzięczna za odpowiedź!
    Pozdrawiam,
    Ala Klich
  • Jazyd czy jazyda?
    24.04.2017
    Jazydzi to przedstawiciele wyznawanej głównie przez irackich Kurdów religii łączącej elementy islamu, chrześcijaństwa i innych wierzeń. Jak w liczbie pojedynczej powinna brzmieć nazwa wyznawcy tego kultu: jazyd czy jazyda?
  • Brawo ja!
    23.12.2015
    Hasło jednej z serii reklam brzmi Brawo ja. Mam co do tej formy wątpliwości. Wydaje mi się, że poprawnymi formami są konstrukcje
    brawo + celownik
    lub
    brawo + dla + dopełniacz, np.
    brawo mnie, brawo jemu, brawo dla mnie, brawo dla niego. Analogicznie do reklamy tworzone są sformułowania nie tylko z zaimkami, ale z rzeczownikami, np. brawo logika. Wg mnie poprawne formy brzmią: brawo logice lub brawo dla twojej logiki.
  • coś typu coś
    17.11.2009
    Proszę o odpowiedź na pytanie, jak jest poprawnie: „Powoduje to powstanie wad zgryzu typu tyłozgryzów” czy też „(...) typu tyłozgryz”.
    Z góry dziękuję
  • dupościsk
    2.07.2009
    Jak wyglądałby porządny słownikowy artykuł dupościsk, zwłaszcza co do liczby uwzględnionych znaczeń oraz związanych z nimi kwalifikatorów typu pot., środ., wulg. etc.? Z internetu wynika, że słowa tego używa się w bardzo różnych sytuacjach, od tuningu samochodu po walkę z alkoholizmem (nie udało mi się rozgryźć tego aowskiego znaczenia). Czy użycie tego słowa w stosunkowo niewinnym znaczeniu strach będzie zrozumiałe, czy też wywoła w odbiorcy skrajnie inne, niepożądane skojarzenia?
  • faktotum
    14.04.2006
    Witam!
    Czy rzeczownik faktotum można odmieniać w liczbie mnogiej, choć Wielki słownik wyrazów obcych PWN podaje ndm? Pytam, gdyż większość takich latynizmów otrzymuje w słownikach chyba zbyt automatycznie kwalifikator nieodmienności (jak choćby słynny przykład wademekum).
    Pozdrawiam.
  • geografia a język
    25.05.2006
    Szanowni Państwo,
    pracuję nad podręcznikiem geografii przeznaczonym dla uczniów szkół gimnazjalnych. Chciałabym zapytać:
    a) Czy w tego typu publikacji dopuszczalne jest używanie skrótów, takich jak USA? Czy mogę napisać Stany Zjednoczone zamiast Stany Zjednoczone Ameryki (forma zalecana przez recenzenta wcześniejszych podręczników)?
    b) Czy można powiedzieć: góra o wysokości 189 m n.p.m. lub góra ma wysokość 188 m n.p.m.?
    Z wyrazami szacunku i pozdrowieniami
    Ola Pryczkowska
  • Ile koniugacji w języku polskim?
    29.09.2014
    Dzień dobry!
    Przeglądałam ostatnio podręczniki do nauki języka polskiego jako obcego. Zdziwiło mnie to, że podają one cztery tylko koniugacje, podczas gdy w różnych słownikach języka polskiego podaje się jedenaście wzorów koniugacji (a oprócz tego warianty niektórych z nich). Z czego wynika ta różnica i ile w końcu mamy koniugacji w języku polskim?
    Uprzejmie dziękuję za odpowiedź i życzę dobrego dnia!
    Katarzyna
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego