doświadczenie
  • praca dla niezdolnych do pracy
    14.11.2013
    Witam Państwa,
    w Internecie pojawiło się ogłoszenie o pracy dla niepełnosprawnych:
    Wymagania:
    1. umiarkowany lub znaczny stopień niepełnosprawności (lub orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy)
    2. mile widziane doświadczenie w podobnej pracy,
    3. komunikatywność, uczciwość,
    4. mile widziana umiejętność obsługi kasy fiskalnej,
    5. brak wyraźnych przeciwwskazań ruchowych.

    Czy jest ono logiczne?
  • przecinek a imiesłów przymiotnikowy
    25.09.2008
    Witam!
    Mam problem ze stawianiem przecinków przed imiesłowami przymiotnikowymi. Podam przykład: „doświadczone tajskie masażystki szkolone w słynnej świątyni Wat Po w Bangkoku” – czy w tym zdaniu potrzebne są jakieś przecinki? Uważam, że słów doświadczone i tajskie nie trzeba oddzielać przecinkami, bo jedno w jakiś sposób precyzuje drugie, ale co ze „szkolone w słynnej (…)”? Czy traktować to jako kolejną przydawkę, czy raczej jako wtrącenie? Bardzo proszę o pomoc.
    Pozdrawiam
  • to pierwsze sto dolarów
    28.01.2014
    Czy poprawne są formy te/to sto dolarów, te/to kilka miesięcy, to/te pierwszych dziesięć lat? Sam bym najchętniej powiedział tych sto dolarów i tych kilka miesięcy, tych pierwszych dziesięć lat.
  • wulgaryzmy na lekcji języka polskiego
    30.11.2012
    Szanowni Państwo!
    Coraz bardziej przeraża mnie wulgaryzacja języka, zwłaszcza młodzieży. Nawet nauczyciele propagują wulgaryzmy podczas lekcji: pewna polonistka bez skrupułów używa przymiotnika, którego tu nie przywołam, a który stał się popularnym synonimem słów świetny, niezwykły, fajny; inna nauczycielka tłumaczy dzieciom zasady ortografii na przykładzie wulgaryzmów. Jak można walczyć z tym zjawiskiem? Czy w ogóle uważają je Państwo za niebezpieczne dla polszczyzny?
    Z poważaniem
    Licealista
  • ciebie czy Ciebie?
    28.08.2002
    Z powodów grzecznościowych piszemy Pan, Pani, Ty, Ciebie dużą literą, kiedy zwracamy się do kogoś w liście czy formularzu ankiety. Czy taka duża litera obowiązuje również np. w opowiadaniu, gdzie słowa są cytowane – jeden bohater kieruje je w dialogu do innego?
    I druga sytuacja: czasem używa się drugiej osoby, nie mając na myśli bezpośrednio tego, do kogo się zwracamy, lecz „kogoś, kogokolwiek”. Na przykład o atmosferze panującej w jakiejś restauracji możemy pisać tak: „Wchodzisz, a tam nikt się do Ciebie nie odezwie, nikt na Ciebie nie zwróci uwagi, nawet menu Ci nie podadzą”. Mimo użycia drugiej osoby piszę w takim wypadku bardziej o sobie samym niż o adresacie słów (bo to ja tego doświadczyłem i o swoich, a nie jego doświadczeniach piszę). Jeśli więc zdecyduję się (w liście) na taki styl, to czy stosować wielką literę do każdego wystąpienia słowa ty niezależnie od tego, czy w danym wypadku oznacza ono adresata słów czy „mnie, kogoś, kogokolwiek”?
  • Ávila
    2.10.2014
    Szanowni Państwo,
    która forma jest poprawna: święta Teresa z Avila czy święta Teresa z Avili? Pierwsze sformułowanie jest powszechne, w mowie i piśmie, jednak wydaje mi się ono niepoprawne – wszak w języku polskim nazwy własne również powinny być odmieniane; nie mówimy/piszemy przecież Matka Teresa z Kalkuta.
    Z poważaniem,
    Prakseda Pawłowska
  • człowiek wielkiej wiedzy
    12.04.2015
    Zwykle dopełniacz wyraża „właściciela” w stosunku przynależności lub pokrewnym np. noga (N) stołu (Gen) – tj. noga należy do stołu. Dlaczego odwrotnie jest w konstrukcji typu człowiek (N) wielkiej wiedzy (Gen) – przy czym nie jest to, jak myślałem kiedyś, elipsa wyrażenia człowiek o wielkiej wiedzy, bo ewidentnie jest dopełniacz w człowiek wielkiej wiedzy i doświadczenia.
    Bardzo dziękuję za odpowiedź i pozostaję z poważaniem
    Łukasz
  • dedykacja
    15.12.2009
    Witam,
    moje pytanie dotyczy dedykacji. Pragnę dać w prezencie bliskiemu znajomemu książkę opatrzoną wpisem z dedykacją od autora. Jaka powinna być właściwa forma tej dedykacji, to znaczy, co powinnam przekazać pisarzowi – imię i nazwisko znajomego czy również jego tytuł naukowy (jest doktorem)? Na przykład Dla Pana doktora Jana Kowalskiego? Od czego to zależy?
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie,
    A.D.
  • formuły powitalne
    1.11.2013
    Szanowni Państwo,
    pozwolę sobie nie tyle na pytanie, ile na podzielenie się myślą, być może godną rozważenia (publikacji – już niekoniecznie, choć i to pozostawiam przecież Państwa uznaniu). Doświadczenie podpowiada, że dostrzeżony u siebie błąd lub językowa niezręczność, wcześniej notorycznie popełniane, zaczynają razić ze szczególną siłą, co wynika najpewniej z jednej z najwspanialszych człowieczych właściwości – wstydu. Zarazem jednak przykrości dostarcza zarówno bycie osobiście pouczanym, jak i karcenie. Stąd dobrze rozumiem, że przestali Państwo tępić zwrot Witam!, gdy otwiera mejle, mimo że czytanie go w listach na stronie Poradni skłania ku przedsiębraniu podobnych rozpoczęć. Być może jednak – oszczędnie, delikatnie i potencjalnie skutecznie – w zakładce zadaj pytanie, koniecznie przed formularzem, warto umieścić taką lub ową wiadomość, która by nieszczęsne witania zwalczała; albo – zbiór wypisków z korespondencyjnych prawideł? Niechby ktoś poczuł się urażony, niechby snobizm zarzucał – myślę, że korzyści i tak byłoby bez porównania więcej.
    Kreślę się z poważaniem
    — Mieszko Wandowicz

    PS Tutaj przyznam, że marzy mi się, iżby w polszczyźnie, nade wszystko polszczyźnie mejlowej, zaistniała forma, może odrobinę przewrotna, rozwiązująca wszelkie powitaniowe kłopoty – obecne, gdy trudno wybrać odpowiedni zwrot grzecznościowy: „Proszę witać, Szanowni Państwo, proszę serdecznie witać!”. Nadrzędność adresata, a przeto tego, który odgrywa rolę gospodarza, zaznaczona jest wyraźnie, uprzejmość nie powinna, jak sądzę, budzić poważniejszych zastrzeżeń, pytanie zaś, jakim mianem określić odbiorcę, w dodatku ostrożnie nakłanianego do życzliwości, jeżeli nie znika, to przynajmniej się oddala. Na mejle rozpoczęte słowami Proszę witać odpisywałbym z olbrzymią przyjemnością. (Rzecz jasna w odpowiednim kontekście; szczegółowe wytyczne są zresztą do przemyślenia, swoboda zaś – póki nie w nadmiarze – językowi przecież tylko służy).
  • Giacomo czy Giacoma Pucciniego?
    20.10.2004
    Szanowny Panie Profesorze, Życie Giacomo Pucciniego (czy Giacoma)?
    Dziekuje i pozdrawiam,
    Anna
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego