i������������ w ������lady
  • Kiedy na, kiedy w?
    14.06.2012
    14.06.2012
    Dzień dobry!
    Mam wrażenie, że przyimek na jest nadużywany. Na rynku, na mieście, na stołówce, na dzielnicy, na dyskotece. Wydaje mi się, że jeśli mowa o pomieszczeniu, powinno mówić się w stołówce. Bardzo proszę o jakiś klucz do tego „nanowania”. Na deser poproszę o rozwikłanie zagadki wszech czasów: jeśli kasa nie jest pomieszczeniem (jak na dworcu) tylko maszyną postawioną przy krześle kasjerki w markecie, to powinno się mówić „Ona pracuje na kasie” czy raczej „…przy kasie” lub „…w kasie”?
  • nasamprzód i ladaco
    6.02.2006
    6.02.2006
    Jaka jest etymologia wyrazów: nasamprzód i ladaco?
  • w Lubinie czy w Lubiniu?
    30.10.2007
    30.10.2007
    Witam serdecznie. Gdy osoba mieszka w mieście Lubin (koło Polkowic), mówimy, że mieszka w Lubinie czy w Lubiniu? Słownik podaje pierwszą wersję, jednak wydaje mi się, że druga jest również prawidłowa.
    Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
  • drażetki i draże
    15.04.2003
    15.04.2003
    Czy nazwa draże dla małych okrągłych cukierków (popularnie zwanych groszkami) jest poprawna, czy też powinna być stosowana nazwa zdrobniała drażetki? Czy nazwa draże budzi negatywne skojarzenia?
  • digitalizacja i dygitalizacja
    10.04.2003
    10.04.2003
    Która z form wyrazu opisującego zamianę danych analogowych na cyfrowe – poprzez np. skanowanie – jest, Państwa zdaniem, poprawna (lub bardziej poprawna): dygitalizacja czy też digitalizacja? Wyraz wcielony do polszczyzny z języka angielskiego (choć etymologicznie pochodzący, jak sądzę, z łaciny) ma tam wymowę oddaną przez dźwiek różny zarówno od polskiego y jak też i. Niemniej – moim skromnym zdaniem – forma dygitalizacja jest bardziej naturalna i bliższa może wymowie oryginalnej.
    Z góry dziekuję za odpowiedź!
  • pan i sir
    20.10.2014
    20.10.2014
    Stadion Old Trafford znajduje się przy Sir Matt Busby Way. W języku polskim przyjęło się jednak, że rzeczownik sir piszemy małą literą. Czy pisownia tego rzeczownika wielką literą w polskim zdaniu jest czymś uzasadniona i czy można ją stosować? Niech za przykład posłuży pierwsze zdanie tego zapytania, w którym pisownia nazwy ulicy jest niezmieniona względem pisowni angielskiej.
  • Zagadkowy wormijaż (wormijarz?)

    29.11.2021
    21.11.2021

    Szanowna Pani Profesor,

    Jestem członkinią zespołu Akademia Głosów Tradycji. To grupa kobiet z Trójmiasta, od lat śpiewająca polskie pieśni tradycyjne. Pieśni te albo odnajdujemy na nagraniach poświęconych polskiej muzyce tradycyjnej, albo uczymy się ich bezpośrednio od śpiewaczek czy śpiewaków wiejskich. Co za tym idzie, stykamy się dość często z przepięknymi dawnymi wyrazami czy wyrażeniami z dialektów lub gwar. Z reguły jesteśmy w stanie samodzielnie odnaleźć wyjaśnienie niezrozumiałych słów tak, żeby możliwie najpełniej zrozumieć znaczenie i kontekst pieśni i aby przedstawiać go również słuchaczom naszych koncertów.


    Ale tekst jednej z pieśni a właściwie konkretne słowo z tej pieśni, poznanej ostatnio przez nasz zespół na Podlasiu, dzięki uprzejmości śpiewaka tradycyjnego Marcina Lićwinko z Rogożynka, stanowi dla nas nie lada wyzwanie. Chodzi o balladę znaną od swojego incipitu, jako „Ej ty bracie wormijażu” i wchodzącą w skład repertuaru, nieżyjącej już śpiewaczki, pani Walerii Biedul z Lipska nad Biebrzą. Właśnie słowo wormijaż (pisane przez „ż” za sugestią Marcina Lićwinko, od pokoleń związanego z tym regionem) jest tutaj zagadką.

    Ballada opowiada o zdradzieckim zabójstwie towarzysza, popełnionym przez rzeczonego wormijaża, który zrobił to, próbując przywłaszczyć sobie pozycję zamordowanego kompana: jego majątek (konika) i prawdopodobnie narzeczoną (panna, która wynosi wianek). Finalnie zostaje schwytany i ma za swą zbrodnię zostać ukarany, a całą tę historię opowiada duch zabitego Stanisława. Według Marcina Lićwinko słowo wormijaż należy zapisywać właśnie przez „ż”, jakkolwiek takiej pisowni wyrazu nie można w ogóle odnaleźć w internecie. Na nielicznych stronach www odkryć można tylko link do artykułu poświęconego pieśniom Suwalszczyzny (Lipsk, w którym śpiewano pieśń o wormijażu w artykule został zaliczony do tego właśnie obszaru): Izabela Filipiak-Sokołowska, Janusz Sokołowski „O suwalskiej pieśni ludowej i wybranych przykładach jej regionalnego nacechowania” i tam występuje pisownia wormijarz, a zatem przez „rz” oraz transkrypcja, która w większym stopniu stara się oddać choćby nieoczywiste dla literackiego języka polskiego samogłoski (czternasta pieśń na tej stronie: http://www.astn.pl/r2007/pies4.htm).


    W opracowaniach pani Janiny Szymańskiej, etnografki zajmującej się pieśniami z Podlasia, (do którego tym razem zaliczony została miejscowość pochodzenia pieśni) pojawiła się próba wyjaśnienia słowa wormijaż(/rz) . Pani Szymańska poszła najprostszym tropem, że skoro wormijaż(/rz) jest w tekście nazywany bratem, a prócz tego występuje tam imię Stanisław, to również wormijaż(/rz) jest imieniem, a pieśń opowiada o zbrodni między rodzonymi braćmi. Mnie ta interpretacja wydaje się nazbyt uproszczona i nieprzekonywująca.

    Marcin Lićwinko określił tę balladę jako pieśń wojacką, a zatem moje pierwsze skojarzenie poszło w takim kierunku, że może wormijaż(/rz) jest nazwą jakiegoś dawnego stopnia wojskowego, ale nie bardzo wiem, gdzie szukać potwierdzenia tej teorii.

    Ponieważ zajmowałam się kiedyś w ramach pracy naukowej terenami państwa zakonu krzyżackiego, zauważyłam powiązanie słowa wormijaż(/rz) z germańskimi odniesieniami do nazwy robaka/węża: worm, wurm (a tym samym do w ogóle indoeuropejskiego rdzenia *wrmi, które oznacza te właśnie stworzenia). Również możliwe wydaje się nawiązanie do warmińskiego miasta Orneta, mającego w herbie węża/smoka i nazywanego z niemieckiego Wormditt, a zbudowanego na pruskim miejscu znanym jako Wormeditten lub Wurmeditin. Tym samym trop poprowadził w kierunku robaków/węży i szerzej może też Warmii, której nazwa według teorii naukowych do tych wątków robactwa, czy też węży nawiązuje. Co ciekawe, kiedy w automatyczne translatory np. polsko-rosyjskie, czy polsko-litewskie wrzuci się słowo wormijaż(/rz) również od razu wskakuje tłumaczenie, że to czerw, czyli robak właśnie.

    I tu mam zapytanie, czy ten wormijaż(/rz), który dokonał zbrodni, otrzymał w pieśni takie miano, ponieważ okazał się „lichym robakiem”, który czyha na pozycję wyżej od siebie postawionej w hierarchii osoby? Czy też jest w związku z tym „zdradzieckim wężem”? A może został tak nazwany, bo przelał krew, czyli czerwień (czerwie wszak przecież były używane do produkcji tego barwnika)? A może był „bratem wormijażem(/rzem)”, bo obaj wraz ze Stanisławem pochodzili z krainy Warmia (choć nic nie wskazuje na to, żeby między terenem występowania pieśni, a Warmią były w historii rozbudowane związki i relacje...) ?


    Dla porządku należy dodać, że pojawiła się jeszcze jedna teoria, wykorzystująca podobieństwo głosek w słowach: wormijaż(/rz) i komiwojażer, w znaczeniu kogoś, kto jest w podróży, prowadzi interesy. Jako człowiek pojawiający się i znikający na szlaku, może nie jest zbyt wiarygodną i pewną zaufania osobą a zatem zdolną do popełnienia zbrodni. Ale to już chyba mylny trop.


    Bardzo proszę o weryfikację tych domysłów. Pozostaję w nadziei na odpowiedź.


    Łączę wyrazy szacunku.

    Agnieszka Rusakiewicz

    i inne śpiewaczki Akademii Głosów Tradycji: Aleksandra Bakiera, Anna Fryc-Bochnak , Joanna Gostkowska, Olga Krasoń, Magdalena 


    Oto tekst pieśni:

    Ej ty bracie wromijażu do koni, 

    i pojedziem przez ten gaik zielony. 


    I tam sobie koniczeńka napasiem, napoim, 

    i tam sobie piekno damę namówim. 


    A Stanisław ogień krzesi, dmuchaje, 

    wormijaż szabeleńkę dostaje. 


    Obciął jemu ręce, nogi i obie, 

    i pochował na mogile przy drodze. 


    Wsiadł wormijaż na konika, chciał jechać, 

    ale konik od mogiły nie chciał iść. 


    Teraz bracie wormijażu na mój koń,

    mój koniczek cie zawiezie w nowy dwór. 


    Mój koniczek cie zawiezie pod wrota, 

    i wyniesie panna wianek ze złota. 


    I przyszpyli memu koniu do grzywy, 

    Będzie panny wianek świecił trzy mili. 


    Ciebie bracie wromijażu złapajo, 

    ale mego koniczeńka poznajo. 


    Ciebie bracie wromijażu każo ściąć, 

    ale mego koniczeńka każo wziąć. 


    Teraz bracie wormijażu żałujesz, 

    Ale duchu w moim ciele nie czujesz.

  • Pochodzenie spójnika zanim.

    26.03.2021
    26.03.2021

    Szanowni Państwo,

    skąd wzięło się słowo zanim? Wydaje się, że jest to zbitek słów „za + on”. Jednak znaczenie przeczy tej intuicji: zanim oznacza przecież coś przed, a nie za, co ma odpowiednik np. w angielskim before czy włoskim prima. Bardzo proszę o wyjaśnienie etymologii tego słowa.

    Pozdrawiam, P.R.

  • Bógwico
    19.12.2015
    19.12.2015
    Czy wyraz bógwico można odmieniać jak zaimek co?
  • nie ma

    3.05.2022
    3.05.2022

    Dzień dobry!

    Czy zamiast "nie ma mnie/nie ma ciebie/nie ma jego/nie ma jej (etc.) w domu" mogę powiedzieć: "nie jestem/nie jesteś/on nie jest/ona nie jest (etc.) w domu"? Dalczego z jednej strony mówimy np. "nie ma go tam", ale "on nie jest niebieski"? Czy w Państwa opinii forma "nie jest" wyprze za jakiś czas formę "nie ma"?

Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego