kiepski
  • Kiepski – bardziej kiepski – najbardziej kiepski
    5.03.2018
    Jak stopniuje się przymiotnik kiepski?
  • Gadu-gadu, a walizka po peronie skacze
    29.06.2012
    W Polityce z 23 marca 2002 Ludwik Stomma napisał m.in.: „I taką właśnie porę roku wybrał nasz ukochany minister zdrowia, by zrobić istny podrzut myszaty (jest i taka ohyda), ogłaszając, iż środki antykoncepcyjne nie będą refundowane. Oczywiście gadu-gadu, a walizka po peronie skacze (...)”. Jakie jest źródło owego powiedzenia o skaczącej walizce? Wielu 50- i 60-latków z mojego otoczenia go używa.
  • hadziajstwo
    21.10.2009
    Witam
    co dokładnie oznacza słowo chadziajstwo? Ja spotkałem się z [jego] użyciem w momencie określenia rzeczy, która utrudnia coś, czy jest „kiepska”. Jest to poprawne słowo? Jakie jest jego pochodzenie?
    Pozdrawiam
  • nie najlepszy pomysł
    16.11.2011
    Czy poprawne jest napisanie partykuły nie z przymiotnikiem w st. najwyższym łącznie? W zdaniu „To jest nienajlepszy pomysł”, gdzie nienajlepszy, pisane łącznie, oznaczałoby 'zły, kiepski'. Wg mnie zdanie „To jest nie najlepszy pomysł” sugeruje, że wśród paru pomysłów jeden był najlepszy, a drugi, ten, o którym piszemy, mógł też być dobry, ale okazał się trochę gorszy od owego najlepszego; natomiast zdanie „To jest nienajlepszy pomysł” sugeruje, że pomysł był zły, że został użyty eufemizm.
  • Parenteza jako środek stylistyczny
    9.05.2017
    Na forum internetowym sprzeczaliśmy się o to, czy stawiać przecinki za i w celu podkreślenia wtrącenia, czy lepiej zamienić szyk wyrazów. O to przykład: Dokończył swój żart i, ze świecącym kamieniem w dłoni, bojaźliwie ruszył do środka. Czy może lepiej było by napisać Dokończył swój żart i bojaźliwie ruszył do środka, trzymając w dłoni świecący kamień. I w odniesieniu do tego przykładu, to czy zdanie może być dobrze zbudowane, ale styl może być kiepski?
  • polskie nazwy miejscowe obcego pochodzenia
    12.11.2002
    Pytanie będzie z pogranicza historii i języka polskiego.
    Trudno, naprawdę bardzo trudno jest mi sobie wyobrazić, że polski żołnierz, na polskim terytorium, posługując się językiem polskim, nadaje polskiemu kawałkowi ziemi jakże „swojską” i „polskobrzmiącą” nazwę Westerplatte. Równie trudno mi zrozumieć, jak po II wojnie światowej polski architekt, polski budowniczy, polski murarz nadaje polskiej dzielnicy w polskiej stolicy jakże „swojsko” i „polskobrzmioącą” nazwę Mariensztat... Coś tu chyba nie tak! Albo to ja mam kiepskie wyczucie językowe, albo jednak nazwy te niezbyt komponują się z naszym ojczystym językiem... Uprzejmie proszę o opinię, bo o wyjaśnienie będzie chyba trochę trudno... Pozdrawiam serdecznie !!!
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego