komercyjny
  • gry językowe
    26.07.2002
    26.07.2002
    Co myślicie Państwo o hasłach bawiących się językiem, a przy tym łamiących zasady? Wydaje mi się, że to na tyle częste już zjawisko, że powszechnie akceptowalne, zwłaszcza jeśli chodzi o reklamy. Podobnie jest przecież z tytułami w prasie… Pytanie dotyczy hasła: „Wejscie nowego smaka”. Hasło jest aluzją do tytułu filmu (Wejscie smoka), zresztą cała reklama utrzymana jest w duchu kung-fu. I jest nadal czytelna, bo wiadomo, że chodzi o nowy smak. Czy można takiemu hasłu zarzucić niepoprawność? Przecież gry językowe rządzą się swoimi prawami…
  • indie pop i indi-pop
    19.01.2009
    19.01.2009
    W Słowniku terminów muzyki rozrywkowej pana Adama Wolańskiego można znaleźć dwa osobne, niepowiązane odsyłaczami hasła indie pop i indi-pop. Jaka jest między nimi zależność (bądź różnica)?
  • Kryzys polszczyzny?
    26.06.2003
    26.06.2003
    Gdzie szukać najczystszej polszczyzny? Często mam wrażenie, że język polski to jeden wielki śmietnik, szczególnie w ostatnich czasach, kiedy rozwój technologii nabrał takiego tempa. Wydaje się, że ludzie nie nadążają z humanizowaniem zjawisk ze świata techniki, co skutkuje jakąś kompletną degradacją ducha, kurczowym rozglądaniem się za jakmiś jakościami, które dałyby poczucie panowania nad wytworami ludzkiego umysłu.
    Serdecznie pozdrawiam
    Jacek Serafin
  • owatować
    14.04.2006
    14.04.2006
    Istnieje zgrabny czasownik oznaczający 'obłożyć podatkiem VAT'. Ale jak go zapisywać: ovatować czy owatować (tu niefortunna homonimia)? Ze względu na komunikatywność narzuca się też postać oVATować (oVAT-ować?) – trochę na bakier z ortografią, ale przecież dawniej iPod, CorelDRAW czy InterCity też były nie do pomyślenia…
    Pozdrawiam
    Michał Gniazdowski – Warszawa
  • Radny opozycyjny
    18.03.2016
    18.03.2016
    Szanowna Poradnio
    Czy zwrot radni opozycyjni jest zarezerwowany tylko dla prasy komercyjnej i prywatnej? Jako rzecznik prasowy zamieszczający informacje na stronie urzędowej spotkałem się z zarzutem radnego opozycyjnego, który uważa, że powyższy zwrot nie licuje z powagą oficjalnego tekstu i medium, jakim jest strona internetowa. Osobiście takie stanowisko uważam za hipokryzję językową, bowiem ww. zwrot i jego synonimy używane są powszechnie we wszystkich mediach. Proszę o opinię.

    Ryszard
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego