mniejsza z tym
  • ze wzorami czy z wzorami?
    4.07.2007
    Książka ze wzorami dokumentów czy książka z wzorami dokumentów?
  • znajomi z Poniedziałka
    29.09.2003
    Zwracam się z zapewne nieco dziwnym pytaniem, ale frapuje mnie pewna sprawa. Gdyby istniała w Polsce miejscowość, która nazywałaby się Poniedziałek, to jak wyglądałaby odmiana tego wyrazu (np. jedziemy do Poniedziałka czy jedziemy do Poniedziałku?). Jak nazywaliby się jej mieszkańcy (Poniedziałkowicz, Poniedziałkowiczka)?
  • dwója z polaka
    6.11.2014
    Szanowni Państwo,
    w gwarze uczniowskiej przedmioty językowe nazywa się często polakiem, anglikiem, francuzem etc. Czy w takim wypadku zapiszemy je małą literą?
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
  • Kłopoty z Bogiem / bogiem
    9.03.2020
    Czy słowo Bóg jest imieniem własnym lub może nim być, i czy nie prowadzi do to wielu problemów referencyjnych? Niektórzy używają słowa Bóg jako imię własne, odnosząc się do Boga Biblii. W przypadku Boga Ojca, Boga Zbawiciela, a nawet Pana Boga wiadomo, o kogo chodzi, ale w innych przypadkach niekoniecznie: Bóg Miłosierny może się odnosić do różnych Bogów różnych religii. Studenci z różnych krajów mówiąc o Bogu, używają tego samego słowa Bóg i naciskają, aby używać tutaj wielkiej litery „B”
  • nie z czasownikami
    23.05.2008
    Dzień dobry!
    Mam pytanie odnośnie odmiany wyrazu wnioskodawczyni. Czy poprawne jest sformułowanie nie obciążać wnioskodawczyni kosztami, czy też nie obciążać wnioskodawczynię kosztami?
    Pozdrawiam :-)
  • w, we, z, ze itp.
    22.10.2007
    Jak należy poprawnie napisać zdanie: „Przepiszcie ze strony…” czy „Przepiszcie z strony…”?
  • Zgromadzenie Małych Braci
    5.04.2002
    Szanowni Profesorowie,
    Przy tłumaczeniu autobiografii Carlo Caretto, „Zakochany w Bogu”, borykam się z pewną trudnością natury terminologicznej. Rozwiązałem ją samodzielnie, lecz zwracam się do Was, jako ekspertów w języku polskim, o przypieczętowanie Waszym autorytetem mych rozwiązań bądź też ich zakwestionowanie. Ostateczny wybór uzależniam od Waszego stanowiska. Moją i Waszą wypowiedź zamierzam umieścić we wstępie książki.

    Zgromadzenie Małych Braci, powstałe w roku 1933 z duchowej inspiracji Karola de Foucald, zatwierdzone przez Stolicę Apostolską w 1967, w Polsce istnieje od roku 1977. I dość wiele jest u nas publikacji na ich temat (mam przed sobą na biurku 10 książek), lecz jeszcze więcej terminologicznego bałaganu.
    W oficjalnym „Leksykonie Zakonów w Polsce”, wydanym przez KAI, są oni objęci terminem zgromadzenie, tak jak wszystkie inne zgromadzenia, jednakże już w ich konstytucji, jak i w wielu innych polskich tekstach gromadzą się pod słowem Fraternité, zachowanym we francuskiej formie graficznej, np. „Rozprzestrzenianie Fraternité na całym świecie…” lub „Zwierzęta miały swoje miejsce we Fraternité…”. Ci zakonnicy zdecydowanie różnią się od wszystkich innych występujących w „Leksykonie”, mieszkają bowiem nie w klasztorach, ale po dwóch, trzech w blokach, pracują w fabrykach, w sklepach, ubierają się po cywilnemu, dlatego uzasadnione wydaje się to terminologiczne wyodrębnienie.
    Fraternité dosłownie znaczy 'braterstwo' i najlepszym polskim odpowiednikiem byłoby, moim zdaniem, wyciągnięte z lamusa słowo fraternia ('braterski stosunek, zbratanie, przyjaźń' – według słownika Doroszewskiego). Jestem bardzo wyczulony na ekspansję obcych wyrazów do polszczyzny, jednakże obecnie to przede wszystkim kupieckie words nas po chamsku atakują, zaśmiecają media, dlatego wobec eleganckiej francuszczyzny, sromotnie wypartej znad Wisły, byłbym tolerancyjny, a nawet przyjazny. Zwłaszcza, że to zgromadzenie jest jakoś szczególnie związanie nie tyle z samą Francją, co z językiem francuskim, traktowanym jako język misyjny wśród krajów arabskich. Przyjmuję zatem do mojego tłumaczenia termin Fraternité (zawsze z dużej litery), w znaczeniu Zgromadzenia Małych Braci (lub Sióstr).
    A jak nazywać poszczególne wspólnoty? Prócz neutralnego słowa wspólnota, używane są dwa inne, francuskie i jego dosłowne tłumaczenie: fraternité i braterstwo. „Kroniki poszczególnych fraternité, chociaż…”, „Żadnemu Braterstwu [całkowicie nieuzasadniona duża litera – mój przypis] nie wolno…”. I tu się całkowicie nie zgadzam z tłumaczami, którzy mnie poprzedzili. Braterstwo w znaczeniu jakiejś konkretnej wspólnoty jest dość niezręczne, a fraternité trochę dziwaczne i aż się prosi, aby je spolszczyć na fraternię, co też czynię w mym przekładzie. Zdumiewające jest niezwykle częste traktowanie z dużej litery braterstwa czy fraternité, co niewątpliwie bierze swe źródło z oryginalnych tekstów. Mój Carlo Caretto pisze: „Questa Fraternità di Spello dovrebbe…”, ale przecież nie napiszę w tłumaczeniu: „Ta Fraternia (czy Wspólnota) ze Spello powinna…”, a tylko: „Ta fraternia (czy wspólnota) ze Spello…”. Nie znajduję żadnego uzasadnienia, aby w języku polskim zastosować dużą literę (we włoskim również).
    Natomiast już nie tylko zdumiewają mnie, lecz wręcz gorszą bardzo nagminne w wielu publikacjach zdania, jak na przykład: „Żaden Mały Brat nie powinien…” czy „Idąc ulicą spotkałem dwie Małe Siostry, które…”. Mały brat jest tu użyty w znaczeniu pospolitym, jak franciszkanin, czy jezuita i zgodnie z regułami powinien być mały, tym bardziej, że podstawową zasadą duchowości małych braci (tu mógłbym już chyba napisać Małych Braci, w znaczeniu Zgromadzenia, Fraternité, co kładzie nieco inny akcent) jest życie w ukryciu, na wzór Jezusa z Nazaretu. I faktycznie, w życiu, w bloku mieszkalnym czy w zakładzie pracy, sąsiedzi, koledzy często nawet nie wiedzą, że rozmawiają z małym bratem, z prawdziwym zakonnikiem. Czemuż więc chcą się wyróżnić w piśmie?

  • Mała dziewczynka
    14.07.2016
    Szanowni Państwo,
    zastanawiam się czy wyrażenie mała dziewczynka to pleonazm. Może powinno być mała dziewczyna?

    Z góry dziękuję za odpowiedź.
  • Mali Einsteini czy Einsteinowie?
    10.09.2008
    Jak ocenić książkowo-filmowy tytuł Mali Einsteini (ang. Little Einsteins)? Dlaczego nie Einsteinowie? A gdyby utworzyć analogiczny tytuł na bazie innych nazwisk, to byliby to Mali Kopernicy, Mali Chopini itd.?
  • Toż podoba się dla niej ta odpowiedź!
    25.06.2010
    Witam!
    Mam pytanie dotyczące formy dla. Pochodzę z Podlasia i u nas przyjęło się mówienie dla Pawła zamiast Pawłowi. Czy takie określenie jest dopuszczalne? Kiedy możemy używać dla a kiedy nie?
    Przypomniało mi się jeszcze, że chciałam zapytać o toż. Też u nas charakterystyczne, np. „Toż Ci mówiłam’’. Czy takie słowo istnieje?
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego