na zimno
  • Zimno na dworze
    27.02.2006
    Jak się mówi: na dworze czy na dworzu – w kontekście: „Jaka jest pogoda na dworze/dworzu?”?
    Dziękuję.
  • zimno
    5.02.2006
    Witam!
    Jaki będzie dopełniacz dla rzeczownika zimno w liczbie mnogiej? Swoją drogą dziwi mnie oznaczenie w niektórych słownikach blm w znaczeniu wyprysku na wardze. Dla podobnego gumno słowniki notują -mien, ale zimien jakoś nie najlepiej mi brzmi.
    Pozdrawiam.
  • na dworze
    4.09.2002
    Szanowni Państwo,
    Czy poprawnie mówi się np. „Zimno jest na dworze”, czy „Zimno jest na dworzu”? Chodzi oczywiście o użycie w znaczeniu 'za domem', 'na ulicy' itp.
    Będę wdzięczna za odpowiedź.
    Pozdrawiam
  • na pole, czyli na dwór
    16.05.2006
    Dlaczego krakowskie wyjść na pole ma status regionalizmu, a warszawskie wyjść na dwór – normy ogólnopolskiej? Dlaczego nie po równo albo wręcz odwrotnie? Tam, gdzie się wychodzi na pole – a czasem jest to i ze 200 km od Krakowa – wychodzenie na dwór nie jest alternatywą, tylko abstrakcją, a pewnie jeszcze bardziej było tak w czasach, kiedy hierarchizowano te formy. Czy ta nierówność jest nie do ruszenia? Czy na pole może jeszcze liczyć na nobilitację?
  • pani Zimna i pan Zimny
    12.11.2002
    Witam serdecznie.
    Mam problem, który ostatnio pojawia się coraz częściej i który – przyznaję – bardzo mnie nurtuje. Otóż przychodzą do mnie małżonkowie. Pan nazywa się Zimny, a pani – Zimna. W jaki sposób, niejako, „połączyć” tych Państwa: X i Y małżonkowie Zimni czy małżonkowie X Zimna i Y Zimny?
    Pozdrawiam
  • czy…, czy…
    3.11.2011
    Szanowni Państwo,
    w pewnej redagowanej i korygowanej przez wiele osób książce przeczytałam: „Czy w nocy jest zimno i czy w pokojach hotelowych jest zimno, czy ciepło?”. Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią mi, że przecinek przed ostatnim czy nie powinien tam być, skoro dwukrotnie występuje ono jako partykuła rozpoczynająca zdanie pytajne, a na końcu jako spójnik. Czy jest jednak możliwe, by znaki na niebie i ziemi wiedziały lepiej niż piątka profesjonalistów?
    Z poważaniem
    Felicyta
  • Ciąg dalszy wątpliwości związanych z pisownią cząstki nie
    11.05.2018
    Szanowni Państwo!
    Miewam często wątpliwości co do pisowni łącznej i rozłącznej z nie. Byłabym wdzięczna za rozstrzygnięcie prawidłowej pisowni następujących zdań:
    1. To był poważny błąd, zresztą w tej historii nie/jedyny, wiele ich było.
    2. Zdanie powyżej, ale z nie/jeden.
    3. Nie/jedyny błąd logiczny tej pracy polega na tym, że…
    4. To wcale nie/mały wydatek.
    5. Hasali słownie i nie/słownie po sąpierzach.
    6. Bronili się dzielnie i nie/dzielnie.
    7. Woda leciała letnia i nie/letnia.
    Dziękuję!
  • za to w znaczeniu 'dlatego'
    6.09.2011
    Witam!
    Chciałbym zapytać o następującą rzecz: moi znajomi, którzy pochodzą z okolic Radomia, używają często formy za to, że w zdaniach, w których ja używam formy dlatego, że, np. „Jest bardzo zimno w domu, ale może za to, że na dworze jest zimno”. Czy to jakieś wyrażenie regionalne, typowe dla województwa mazowieckiego? Dziękuję z góry za odpowiedź.
    Serdecznie pozdrawiam.
    Paweł Łyś
  • Co najmniej minus 10 stopni
    26.02.2016
    Szanowni Państwo,
    w języku potocznym często słyszę, że jest co najmniej -10 stopni, kiedy ktoś ma na myśli, że jest -10 stopni lub mniej. Przyznam, że lekko mnie to kłuje. Wolę mówić, że jest co najwyżej -10 stopni lub że jest co najmniej 10 stopni mrozu.
    Czy uważają to Państwo za objaw puryzmu i zbyt logicznego podchodzenia do języka i z praktycznego punktu widzenia nie widzą niczego niewłaściwego w pierwszej wersji? A może co innego w normie potocznej, co innego we wzorcowej?
    Czytelnik
  • hylaśny i zgęziały
    23.12.2005
    Czy znane są językoznawcom następujące wyrazy (nieobecne w słownikach)? Jakie może być ich pochodzenie?
    (c)hylaśny – 'w znaczeniu solidny, potężny, wielki'
    zgezić się, zgężony – w znaczeniu 'skurczony (z zimna)'.
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego