potem gdy
  • Dziś, gdy jest cieplej, wyjdziemy na spacer
    12.01.2016
    Czy wyrażenia dziś gdy, ponadto skoro itp. występujące na początku zdania wolno lub trzeba rozdzielić przecinkami?
    Dziś gdy jest cieplej, wyjdziemy na spacer. Ponadto skoro może padać, weźmiemy parasole.
  • Jednak (,) gdy
    11.10.2016
    Szanowni Państwo,
    kiedy należy stawiać przecinek pomiędzy wyrazami jednak i gdy? Spotkałam się z przykładami zdań, w których oba wyrazy są rozdzielone przecinkiem, i z przykładami, w których nie są.
    Jaka reguła sprawia, że w przykładzie Obecnie matki z dziećmi na ręku za pociechy nie płacą. Jednak, gdy wprowadzają wózek do autobusu lub tramwaju, muszą zapłacić pełen bilet wyrazy jednak i gdy są rozdzielone przecinkiem, a w innych nie są?

    Z poważaniem
    Anna Pachocka

  • Byłem na Papieżu…
    8.03.2002
    Szanowni i Ukochani Profesorowie!
    Będę wdzięczny za ocenę mojej lingwistyczno-etycznej analizy pewnego wyrażenia, którą przedstawiam (jest to fragment mojego artykułu):
    Przed jedną z pielgrzymek Papieża do Polski dziesięciu osobom postawiłem pytanie: „Czy będziesz w czerwcu na Papieżu?” i nikogo nie zdziwiło takie sformułowanie. A zatem wyrażenie być na Papieżu weszło do mowy potocznej.
    Gdy Karol Wojtyła był jeszcze w Krakowie, nikt, kto uczestniczył we mszy odprawianej przez niego, czy w spotkaniu z nim, nie powiedział: „Byłem na Biskupie” czy „…na Wojtyle”. Rozwińmy rzecz szerzej. „Byłem na koncercie chopinowskim” – mówimy, gdy wykonawcą jest jakiś mało znany artysta, i najważniejszym jest tu Chopin. Ale gdy ktoś miał szczęście słuchać pianisty tej miary, co Małcużyński, powie raczej: „Byłem na Małcużynskim”, Chopin schodzi na dalszy plan. „Byłem na Rollingstonsach” – mówiło się. „Byłem na Wałęsie” – słyszałem też taką wypowiedź, gdy Lech był u szczytu swej popularności. Prawidłowe sformułowanie jest: „Byłem na spotkaniu (występie) z X”. Gdy jednak X staje się gwiazdą, bożyszczem tłumów, wówczas to, co on ma nam do przekazania, mało się liczy, najważniejszy jest on sam – idol. I w takich sytuacjach mamy tendencję mówić: „Byłem na X”.
    Podczas papieskich pielgrzymek najczęściej uczestniczymy w Eucharystii odprawianej przez Ojca Świętego i jeżeli potem mówimy: „Byłem na Papieżu”, to należy wyciągnąć wniosek, że najważniejszym był tu sam Papież, a Ofiara Chrystusa jedynie tłem, dekoracją. Tak, język jest jak papierek lakmusowy, które może ukazać w nas samych rzeczy, jakich nie dostrzegamy, jakich często nie chcemy dostrzec.

    Marek Przepiórka
  • poczem i po czym
    4.04.2014
    Upłynęło już sporo lat gdy siedziałem w ławce szkolnej, wiele pamięć zatarła, interesuje mnie pisownia wyrazu poczym, piszemy razem, czy osobno?
  • powtarzanie wyrazów
    5.04.2002
    Kiedy byłem w szkole, moja polonistka zawsze poprawiała mi na czerwono zdanie: „Moim ulubionym okresem jest okres romantyzmu”. Oczywiście chodziło o powtórzenie słowa okres. Wtedy mnie to bulwersowało, dziś zgadzam się z oceną polonistki. Niemniej w wielu przypadkach powtórzenie tego samego wyrazu jakoś mnie nie razi.
    Pomijam tu oczywiście przypadki, kiedy chodzi o świadomy zamysł stylistyczny; pomijam wszelkie dilogie, anafory itp. Chodzi mi o zwykły tekst i o takie sytuacje, gdy trudno ocenić, czy powtórzenie już jest nadużyciem, czy jeszcze nie. W niniejszym pytaniu powtarzają się powtórzenie, przypadki, chodzi o, a także polonistka, którą mogłem zastąpić nauczycielką, ale nie zrobiłem tego, ponieważ wydaje mi się, że nie trzeba. Ale może trzeba?
    Albo takie zdanie: „Przydawka stojąca przed rzeczownikiem opisuje go, stojąca po nim – klasyfikuje”. Czy jest istotne, by silić się na wyszukiwanie synonimu i zamiast drugiego stojąca pisać następująca? Albo w ogóle pominąć imiesłów? (Wystarczyłoby samo po nim).
    Kiedy piszę sobie sam, niespecjalnie się tym przejmuję. Problem zaczyna się wtedy, kiedy dziecko prosi, by mu sprawdzić wypracowanie. Sprawdzam, nie razi mnie, a potem nauczycielka uznaje to i owo za błąd, w moim przekonaniu nieraz na wyrost.
    Nie oczekuję w tej kwestii surowych uregulowań. Wierzę w to, że użytkownik języka ma tu stosunkowo dużą swobodę. Niemniej nie chciałbym za bardzo zabrnąć w liberalizm, bo może się okazać, że jednak…
    Liczę (jak zawsze) na krótką odpowiedź, ale równocześnie wdzięczny byłbym za wskazanie, gdzie mógłbym znaleźć obszerniejsze omówienie tego zagadnienia.
    Dziękuję.
  • Akapit w wywiadzie

    19.11.2020

    Dzień dobry,

    w jaki sposób powinno się zapisywać dłuższe odpowiedzi w wywiadzie? Czy cała odpowiedź stanowi całość i nie wprowadzamy w jej obrębie akapitów? Czy przy dłuższej odpowiedzi można kolejne jej części (jeśli pytanie dotyczyło kilku kwestii) zaczynać od nowego akapitu?

    Dziękuję i pozdrawiam

    Ewa

  • Co zamiast rodzajnika?
    11.06.2019
    Czy w języku polskim występowały kiedyś rodzajniki? Czy można mówić o tym, że mamy namiastkę rodzajników (określonych: ten/ta/to oraz nieokreślonych: jeden/jedna/jedno)?
  • Indie czy India?
    6.01.2011
    Dzień dobry.
    Podróżuję często do Indii i mam problem z używaniem nazw India i Indie. Kiedy mówić o Indii, a kiedy o Indiach? Np. w zdaniu: „Miejscowość Kalipur leży w Indii/Indiach (?) w stanie Assam”.
    Dziękuję i pozdrawiam.
    Maciej Obiegły
  • Jak się żegnać na Facebooku?
    25.04.2016
    Szanowna Redakcjo,
    chciałbym dowiedzieć się jak w poprawny sposób zakończyć rozmowę prowadzoną za pomocą SMS lub prowadzoną na Facebooku. Szczególnie wtedy, gdy wiem, że następna forma kontaktu również będzie odbywać się tą samą drogą. Pisząc do mojego interlokutora do zobaczenia lub do usłyszenia odnoszę wrażenie, że piszę niepoprawnie.

    Z wyrazami szacunku
    Jakub Tyliszczak
  • możliwość i możność
    15.02.2014
    Szanowni Państwo,
    proszę uprzejmie wyjaśnić różnicę pomiędzy wyrazami możliwość i możność, jeżeli taka istnieje. Czy może wyraz możność jest bardziej książkowy, czy częściej spotykany w tekstach urzędowych? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego