raz za razem
  • za zaliczeniem – raz jeszcze
    10.10.2003
    Przeczytałem w Poradni następujące pytanie: „Jestem ciekawa, jak to jest z zapożyczeniem z języka rosyjskiego za zaliczeniem – czy jest ono błędem leksykalnym, czy nie? Na ćwiczeniach z kultury języka poprawiamy je jako błąd, dlatego zdziwiłam się, gdy przy zamawianiu słownika spotkałam takie wyrażenie na Waszych stronach”.
    Zdziwiło mnie określenie wyrażenia za zaliczeniem jako potencjalnie niepoprawnego rusycyzmu. Wydaje mi się bowiem, że rosyjski odpowiednik brzmi nałożennym płatieżom. Pan Mirosław Bańko w swojej odpowiedzi nie odniósł się do pochodzenia wspomnianego wyrażenia – czy mogę prosić o dodatkowy komentarz w tej sprawie?
    Przy okazji chciałbym zapytać, czy i inne wyrażenia z przyimkiem za są uważane za rusycyzmy? Dotychczas wydawało mi się, że jest wręcz przeciwnie, a polskiemu za odpowiada najczęściej rosyjskie po. W języku ukraińskim analogiczne do polskich konstrukcje z za uważa się za całkowicie poprawne i rodzime, w przeciwieństwie do konstrukcji z po, traktowanych jak rusycyzmy – np. ros. po sogłasiju – ukr. za zhodoju (niepoprawnie: po zhodi) – pol. za zgodą; ros. po priedjawleniju – ukr. za predjawlenniam (niepoprawnie: po predjawlenni) – pol. za okazaniem.
    Pozdrawiam
    Łukasz Starzak
  • Wyrażenie za rok – tym razem z rykowiskiem
    3.12.2019
    Jakieś wydarzenie trwa miesiąc i jest co roku, zaczyna się o tej samej porze, np. rykowisko. Mówiąc na końcu tego zdarzenia: Za rok znów tu przyjdą jelenie, jak rozumieć za rok, jako za rokiem trwającym, za rok jako mniej więcej 12 miesięcy, czy za rok jako wskazanie następnego roku nieważne jaka chwila? Czy rok rocznikowo, czy zawsze 12 miesięcy? Jak jest w podobnych przypadkach z określeniem za dwa lata, za piec lat itp.?
    Pozdrawiam, proszę o pomoc, nie dostaję odpowiedzi.
  • raz na kiedy
    18.02.2014
    Szanowni Państwo,
    zdarzyło mi się słyszeć sformułowanie raz na kiedy w znaczeniu 'raz na jakiś czas'. Brzmi trochę, jakby było regionalizmem, ale pewności nie mam. Osoba, która użyła tego wyrażenia, zapytana dlaczego tak powiedziała, odpowiedziała, że zawsze tak mówiła. Niestety nie udało mi się znaleźć informacji skąd pochodzi owo sformułowanie, co rzeczywiście oznacza oraz czy jest poprawne (regionalnie). Będę wdzięczna za próbę wyjaśnienia.
    Z wyrazami szacunku
    Małgorzata
  • Raz jeszcze o skrótach specjalistycznych
    31.07.2017
    Dzień dobry,
    dziękując za Pańską – niezwykle budującą – odpowiedź (poniżej↓),
    w związku z interpretacją:
    https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Rok-do-roku-w-raportach-finansowych;17065.html
    proszę Pana (lub oddelegowaną przez Pana osobę) o ustosunkowanie się do poniższych kwestii.
    Odpowiadam (jako ekonomistka z wykształcenia i filolożka z zamiłowania, co niezwykle utrudnia mi wykonywanie pracy zawodowej) za korektę różnego rodzaju dokumentacji, w tym za ostateczną cenzurę okresowych raportów giełdowych (które udostępniane są do publicznej wiadomości, czyli na wielu portalach internetowych).
    Ww. interpretacja – nader liberalna w moim odczuciu – rozpowszechnia mylny pogląd ekonomistów nieposiadających żadnego zaplecza językowego: cokolwiek napiszemy, a jest to w miarę zrozumiałe, może być stosowane (z takich tez tworzy się przeświadczenie o poprawności nagminnego zapisu „2017r.” lub „2017r”).
    Poniżej przedstawiam moje wątpliwości.
    1) Przywołany w przykładzie wskaźnik C/Z (cena na zysk) nie jest skrótem i trudno raczej rozpatrywać go w kategoriach ortografii. Jest to działanie matematyczne, w którym cenę jednej akcji dzielimy na zysk pozyskany z tej akcji (wynik równania wyraża zatem stopień opłacalności inwestycji w ów papier wartościowy). C oraz Z (ang. P i E) nie są wówczas skrótami, a symbolami (tak jak w fizyce: W – praca, R – opór elektryczny). Zatem o żadnej niepoprawności językowej (czy dopuszczaniu/niedopuszczaniu pisowni z kropkami i ukośnikiem) nie może być – moim zdaniem - mowy.
    2) Przytoczony kazus zapisu obr/s dotyczy zaś jednostki miary, a tam występują uniwersalne zasady (bez kropki): m, s, kg (taki też status nadano obr – w wersji angielskiej r).
    3) Jednakże nie mogę się zgodzić z wykładnią dla powszechnie stosowanego zapisu r/r lub (a chyba nigdy się z takim zapisem nie spotkałam) k/k. To nie są ani symbole, ani jednostki miary. Zapis r./r. po pewnej frazie oznacza działanie matematyczne, w którym porównano dany parametr (np. C – cena) z 2015 roku (r.) z tym samym parametrem w 2016 roku (r.). Czyli w skrócie „cena chleba wzrosła o 20% r./r.” (jeśli chodzi o kwartał, to przychylam się raczej do zapisu kw./kw., a już q/q na pewno nie wzbudza wątpliwości, bo jest i angielski, i bez kropki (o którą się niniejszym awanturuję) : - )).
    4) Moim zdaniem zaproponowane przez Państwa skróty typu rdr. są optimum niewzbudzającym wątpliwości (bez dyskusji : - )). Jednak poprawnym zapisem jest r./r., a ze względu na rozpowszechnienie formy r/r może być ona po prostu tolerowana.
    Z góry dziękuję za odpowiedź. Przepraszam, jeśli opisałam sprawę zbyt zawile. Chętnie kwestię moich dylematów doprecyzuję
    Pozdrawiam
    Agnieszka
  • razem czy osobno?
    22.01.2011
    Witam,
    zajmuję się korektą tekstów technicznych w firmie komputerowej. Mamy problem z pisownią zestawień typu: ultra cienki (serwer), szybko montowalne (szyny), wysoko dostępne (rozwiązania) czy bez narzędziowy (dostęp do serwera). Jak je pisać: rozdzielnie czy łącznie? Wiem, że generalnie takie zestawienia pisze się rozdzielnie, chyba że zostały uznane za trwałą właściwość przedmiotu. Co w przypadku powyższych zestawień, które nie są przecież powszechnie używane?
    Pozdrawiam, Ania
  • raz dwa czy trzy cztery?
    9.09.2014
    Dlaczego po polsku, kiedy odliczamy np. czas do startu, mówimy trzy cztery, podczas gdy w większości innych języków (przynajmniej europejskich), mówi się jeden dwa? Będę wdzięczna za wyjaśnienie.
    Łączę wyrazy szacunku
    Dorota
  • coraz kontra co raz
    19.03.2020
    Dzień dobry! Bardzo proszę o wyjaśnienie dotyczące pisowni co raz/ coraz w zestawieniach typu co()raz to wybuchają śmiechem. „Wielki słownik ortograficzny” odnotowuje zapis coraz to (czy chodzi o sytuację np. coraz to głośniej?), z drugiej strony jest też zapis co raz w znaczeniu ‘raz po raz’.
    Będę wdzięczna za rozstrzygnięcie wątpliwości.
  • naraz kontra na raz
    20.03.2020
    Dzień dobry! Chciałabym wrócić do rozróżnienia pisowni na raz/naraz. Myślałam, że rozstrzygającym kryterium jest tu akcent (jeśli pada na na, piszemy razem, jeśli na raz, piszemy osobno, por. https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/na-raz-i-naraz;13420.html, lecz okazuje się, że tak nie jest. W haśle na raz w WSO widnieje bowiem znaczenie ‘za jednym zamachem’, co zostało wykorzystane w Dyktandzie nad Dolinką. Jak rozróżnić zatem na raz – ‘za jednym zamachem’ od naraz – ‘jednocześnie’?
  • na raz i naraz
    30.09.2012
    Wprawdzie SO w haśle naraz nie wspomina o kontekście 'za jednym zamachem' (jedyny taki przykład to lekarstwo na raz), lecz szersza interpretacja jest konieczna (tak abym w tym formularzu zadał tylko jedno pytanie). Ale czy można różnicować pisownię zależnie od intencji (przesuwając akcent), np. przeskoczyć dwa stopnie na raz 'w jednym kroku'? Zresztą czy można wbiegać co jeden stopień naraz lub czytać tylko jedną książkę naraz? Aby coś było jednocześnie, musi chyba być coś drugiego?
  • na raz tylko jeden pkt
    11.04.2002
    Szanowni Państwo,
    Oto moje pierwsze pytanie do Poradni, ale na pewno nie ostatnie. Mam bowiem mnóstwo różnorakich wątpliwości, a słowniki, niestety, nie radzą sobie z ich rozwiązywaniem. Ale zanim zadam to konkretne pytanie, proszę o jedno wstępne wyjaśnienie: dlaczego napisali Państwo powyżej, w "słowie wstępnym": "prosimy pytać tylko o jedną rzecz na raz" - chodzi mi o rozdzielną pisownię wyrażenia na raz. Azaliż nie stoi w słowniku (m.in. NSO PWN!), iż należy je pisać łącznie w znaczeniu 'jednocześnie'? A przecie właśnie taki sens ma tu owo wyrażenie. Uprzejmie proszę o pilną odpowiedź i - chyba - korektę.
    Pora na pytanie właściwe:
    Czy wyraz punkt należy uznać za pojęcie matematyczno-fizyczne i wobec tego jego skrót pkt w przypadkach zależnych pisać bez kropki, czy raczej traktować jak "zwykły" rzeczownik i stawiać kropkę w dopełniaczu itd., jak w skrótach mgr, dr, bp itp. Wydaje mi się, że słuszna, no i znacznie prostsza, jest ta pierwsza interpretacja. Tylko dlaczego słowniki (przeszukałem ich kilkanaście!) robią unik i podają hasło pkt wyłącznie w mianowniku? A może się mylę, może w którymś ze słowników określono ten "szczegół"?
    Serdecznie pozdrawiam Redaktorów Poradni, dziękując za tę cenną inicjatywę, jaką jest doradzanie via internet (Internet?).
    Krzysztof Szymczyk, Opole
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego