trudno
  • osąd i ocena
    28.12.2011
    Szanowni Państwo!
    Zainteresowała mnie w SJP tożsamość definicji osądu i oceny – czy faktycznie ich zakres znaczeniowy jest identyczny? Ja pewnie podać definicji nie potrafię, ale wydawało mi się, że umiem te pojęcia odróżnić. I tak na przykład zły (głupi) człowiek to osąd, a nie ocena. Oceną może być stwierdzenie: „Biorąc pod uwagę wzrost i masę ciała, oceniam, że masz nadwagę”. Nauczyciel ocenia ucznia, ale czy go osądza?
    Z poważaniem – Karon
  • pieniążki
    6.12.2002
    Panie Profesorze:
    W ostatniej audycji była poruszona sprawa zdrobnień – rażą mnie one bardzo w wyrazach, które były wymienione. Jeszcze gorsze wg mnie jest używanie zdrobnień przez osoby publiczne, np. poczebne pieniazki („poczebne” to nie mój błąd, ale tak wielu błędnie wymawia). Uważam, że jest niepoważne używanie określenia pieniazki w sprawach publicznych, urzędowych itp. Czy mam rację?
    Pozdrowienia z Oslo, Regina Tomaszewicz
  • protetyczne że
    27.12.2012
    Mam pytanie dotyczące zdań ze Słownika wyrazów trudnych i kłopotliwych (ss. 362–363):
    Kiedy żeśmy przyszli nad morze, pogoda zaczęła się psuć.
    Dopiero żeście przyszli i już chcecie uciekać?

    Czy zdanie te byłyby prawidłowe w takiej formie:
    Kiedyżeście przyszli nad morze?
    Dopierożeście przyszli i już chcecie uciekać?

    Prawidłowe jest przecież inne zdanie:
    Gdzieżeście się podziewali tyle czasu?
  • przymiotnik od Plymouth
    16.05.2011
    Szanowni Państwo,
    czy od angielskich nazw miejscowości kończących się na -outh, np. Plymouth, można utworzyć przymiotnik kończący się na -cki, np. plymoucki? Jeśli nie, to czy można to uczynić w jakikolwiek poprawny sposób, czy też nazwy te nie nadają się do „uprzymiotnikowienia” w polszczyźnie?
    Będę wdzięczny za odpowiedź.
    Ukłony
    Maciej Płaza
  • Raz jeszcze o skrótach specjalistycznych
    31.07.2017
    Dzień dobry,
    dziękując za Pańską – niezwykle budującą – odpowiedź (poniżej↓),
    w związku z interpretacją:
    https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Rok-do-roku-w-raportach-finansowych;17065.html
    proszę Pana (lub oddelegowaną przez Pana osobę) o ustosunkowanie się do poniższych kwestii.
    Odpowiadam (jako ekonomistka z wykształcenia i filolożka z zamiłowania, co niezwykle utrudnia mi wykonywanie pracy zawodowej) za korektę różnego rodzaju dokumentacji, w tym za ostateczną cenzurę okresowych raportów giełdowych (które udostępniane są do publicznej wiadomości, czyli na wielu portalach internetowych).
    Ww. interpretacja – nader liberalna w moim odczuciu – rozpowszechnia mylny pogląd ekonomistów nieposiadających żadnego zaplecza językowego: cokolwiek napiszemy, a jest to w miarę zrozumiałe, może być stosowane (z takich tez tworzy się przeświadczenie o poprawności nagminnego zapisu „2017r.” lub „2017r”).
    Poniżej przedstawiam moje wątpliwości.
    1) Przywołany w przykładzie wskaźnik C/Z (cena na zysk) nie jest skrótem i trudno raczej rozpatrywać go w kategoriach ortografii. Jest to działanie matematyczne, w którym cenę jednej akcji dzielimy na zysk pozyskany z tej akcji (wynik równania wyraża zatem stopień opłacalności inwestycji w ów papier wartościowy). C oraz Z (ang. P i E) nie są wówczas skrótami, a symbolami (tak jak w fizyce: W – praca, R – opór elektryczny). Zatem o żadnej niepoprawności językowej (czy dopuszczaniu/niedopuszczaniu pisowni z kropkami i ukośnikiem) nie może być – moim zdaniem – mowy.
    2) Przytoczony kazus zapisu obr/s dotyczy zaś jednostki miary, a tam występują uniwersalne zasady (bez kropki): m, s, kg (taki też status nadano obr – w wersji angielskiej r).
    3) Jednakże nie mogę się zgodzić z wykładnią dla powszechnie stosowanego zapisu r/r lub (a chyba nigdy się z takim zapisem nie spotkałam) k/k. To nie są ani symbole, ani jednostki miary. Zapis r./r. po pewnej frazie oznacza działanie matematyczne, w którym porównano dany parametr (np. C – cena) z 2015 roku (r.) z tym samym parametrem w 2016 roku (r.). Czyli w skrócie „cena chleba wzrosła o 20% r./r.” (jeśli chodzi o kwartał, to przychylam się raczej do zapisu kw./kw., a już q/q na pewno nie wzbudza wątpliwości, bo jest i angielski, i bez kropki (o którą się niniejszym awanturuję): – )).
    4) Moim zdaniem zaproponowane przez Państwa skróty typu rdr. są optimum niewzbudzającym wątpliwości (bez dyskusji: – )). Jednak poprawnym zapisem jest r./r., a ze względu na rozpowszechnienie formy r/r może być ona po prostu tolerowana.
    Z góry dziękuję za odpowiedź. Przepraszam, jeśli opisałam sprawę zbyt zawile. Chętnie kwestię moich dylematów doprecyzuję
    Pozdrawiam
    Agnieszka
  • Się a siebie
    5.06.2020
    Szanowni Państwo!
    Czy następujące frazy można stosować zamiennie, czy mają takie samo znaczenie? …wyraża się w decyzji grupy i …wyraża Siebie w decyzji grupy (tak, duże S).
    Z poważaniem
    Witold Dociekliwy
  • słowotwórstwo w SMS-ach i czatach
    3.03.2005
    Witam!
    Chciałbym się dowiedzieć nieco więcej o przemianach językowych i słowotwórstwie w SMS-ach i na czatach. Wydaje mi się, że wiele nowych słów jest tworzonych przez twórców SMS-ów. Co na to wpływa i jakie mogą być tego skutki?
    Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.
  • Szeherezada

    5.03.2021

    Czy da się obronić pisownię „Szecherezada”? Mam książkę z 1966 r., starannie zredagowaną przez cenione wydawnictwo, i tylko to jedno „ch” (każdokrotnie) jest w niej uderzające. W języku rosyjskim jest w tym miejscu „х” (odpowiednik polskiego „ch”), a nie „г”.

  • tabula rasa
    29.09.2006
    Chciałem spytać o wyraz tabularaza, popularny w Internecie, odmieniany i poręczniejszy niż wyniosła tabula rasa, np. „(…) trudno jest doradzać tabularazie do której nic nie dociera’’ (http://www.bowling.bm5.pl/forum2002/bownet.asp?ID=1624). Czy jest to już byt na tyle samodzielny i powszechny, by zyskać aprobatę językoznawców, przynajmniej w ramach stylu potocznego?
  • Tak sobie pomyślałem…
    21.01.2015
    Szanowni Państwo,
    zaimek sobie jest zrozumiały we frazach typu „Trudno to sobie wyobrazić”, „Nie przypominam sobie”, „Poradzisz sobie z tym?”. Ale: „Czytałem sobie o tym”, „Odpoczęłaś sobie trochę?”, „Wyjedź sobie gdzieś”, „Pomyślałem sobie, że moglibyśmy…”. W przykładach tego rodzaju można by właściwie usunąć ów zaimek, jednakże (trudno mi to ująć w słowa) jego obecność jakby „ociepla” wypowiedź – bez względu na to, czy sobie dotyczy mnie, czy kogoś. Takie moje odczucie, ale może to błąd?
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego

Młodzieżowe Słowo Roku 2021!

Zapraszamy do udziału w plebiscycie na Młodzieżowe Słowo Roku 2021!

Pobierz e-book i bądź na bieżąco!

Zakamarki młodej polszczyzny.

Nie przegap swoich promocji i zniżek!
Administratorem danych osobowych jest Wydawnictwo Naukowe PWN S.A. z siedzibą w Warszawie (02-460), ul. G. Daimlera 2. Dane mogą być udostępniane na rzecz PZWL Wydawnictwo Lekarskie Sp. z o. o. oraz ePWN sp. z o.o. w celu ułatwienia Użytkownikowi założenia konta w serwisie tych spółek. Więcej informacji o zasadach przetwarzania danych, w tym przysługujących prawach, znajdziesz w Polityce Prywatności.
Wyślij

WEŹ UDZIAŁ W AKCJI "MŁODZIEŻOWE SŁOWO ROKU 2021"!