w rzeczy samej
  • voodoo czy wudu?
    2.06.2009
    2.06.2009
    Dzień dobry!
    Czy można pisać voodoo, opisując religię, zwyczaje itp., skoro w słowniku jest wskazana pisownia polska – wudu? Spieram się o to z naszymi grafikami, według których angielska pisownia wygląda lepiej graficznie. Ja stoję na stanowisku, że powinno się pisać po polsku, jeśli istnieje takowa wersja. Bardzo proszę o zajęcie stanowiska w naszym sporze.
    Z poważaniem
    Łucja Matusiak
  • wolta czy półwolta?
    2.12.2009
    2.12.2009
    Pytanie dotyczy słowa wolta. Często używa się go w wyrażeniu zrobił woltę, co ma oznaczać zmianę poglądów o 180 stopni. W jeździectwie wolta oznacza wyjechanie ze ściany czworoboku, przejechanie okręgu, powrót z okręgu na ścianę w tym samym miejscu, z którego się wyjechało i kontynuacja jazdy w tym samym kierunku. Można zrobić półwoltę – półokrąg ze zmianą kierunku. Czy nie powinno się używać słowa półwolta, chcąc powiedzieć o zmianie?
    Pozdrawiam
  • zapis nazw hinduskich
    1.06.2011
    1.06.2011
    Czy właściwe jest pisanie od wielkiej litery pojęć Ryszi (natchniony mędrzec), Brahmariszi, Apsary (nimfy), Gandawowie (niebiańscy muzycy), Brahmaputras (synowie Brahmy) i inne temu podobne oraz termin Guru, gdy piszę o konkretnych świętych osobach, a nie o wszystkich określających siebie mianem guru. Gdy piszę o Guru konkretnej linii jogi, czy powinno to być z małej czy z wielkiej litery? Gdy wiążą mnie więzy emocjonalne z konkretnymi Guru, czy mogę w Wikipedii używać wielkiej litery dla pojęcia Guru?
  • chleb i pieniądze
    16.02.2013
    16.02.2013
    Witam,
    mam pytanie odnośnie słowa pieniądze. Pieniądz jest w języku polskim niepoliczalny. Dlaczego więc mówimy np. „Gdzie są moje pieniądze?”, używając przy nim liczby mnogiej? W języku angielskim mówi się „Where is my money?”, używając zgodnie z logiką jest, a nie do rzeczowników niepoliczalnych. Czy istnieje uzasadnienie takiego stanu rzeczy?
    I moje drugie pytanie: odnośnie chleba. Czy w języku polskim chleb jest policzalny?
  • dyskonto
    11.07.2002
    11.07.2002
    Szanowni Państwo,
    Terminowi dyskonto przypisują Państwo w swoim słowniku dwa znaczenia. W znaczeniu drugim ma to być „procent od sumy weksla potrącany przy nabyciu tego weksla przed terminem płatności” (identyczne wyjaśnienia podają słowniki starsze). Na temat znaczenia słów dyskonto, dyskontować rozmawialiśmy ostatnio w internetowej grupie dyskusyjnej. Osoby o wykształceniu ekonomicznym stwierdziły, że termin dyskonto oznacza czynność, opisaną przez Państwa w punkcie 1., natomiast punkt 2. to wyjaśnienie, czym jest stopa dyskonta, i używanie słowa dyskonto w znaczeniu przypisywanym mu przez słownik w tymże punkcie drugim jest błędem. Czy można prosić o skomentowanie tej opinii?
    Z wyrazami szacunku
    Ewa Tomaszewska
  • jagoda i borówka
    24.11.2014
    24.11.2014
    Szanowni Państwo,
    ciekawi mnie jedno zagadnienie. Dlaczego czasami konzumentom jogurtu nie można dogodzić tłumaczeniem czeskiego borůvka (Vaccinium myrtillus) na polski jagoda? Na kubku czeskiego produktu mlecznego Bon Créme (sprzedawany w Biedronce) napisaliśmy do tekstu w zgodzie z polskim tłumaczem tylko jagoda. Teraz jest to czasami konzumentami polskimi krytykowane. Nie wiem, czy to jest tylko zadadnienie różnych gwar.
    Dziękuję i przepraszam za brak polskich liter
    Jerzy Berger
  • Ku-Klux-Klan czy Ku Klux Klan?
    22.06.2015
    22.06.2015
    Szanowni Państwo,
    która reguła Wielkiego słownika ortograficznego PWN ustala zapis nazwy własnej Ku-Klux-Klan z dywizami? Pytam, ponieważ w znanych mi źródłach anglojęzycznych na temat Klanu (m.in. we wspomnieniach Johna C. Lestera, założyciela pierwszego KKK) nazwa ta zawsze zapisywana jest bez dywizów. Czy taki bezdywizowy zapis jako wariant można stosować także w polszczyźnie literackiej, np. w książkach, prasie?
    Dziękuję i serdecznie pozdrawiam!
  • Kuryle – Kuryli czy Kurylów
    16.12.2015
    16.12.2015
    Słownik ortograficzny PWN w haśle Kuryle podaje odmianę Kurylów, jednak zwyczaj językowy wskazuje na przewagę formy Kuryli (w Google 38:15). Proszę o skomentowanie tej rozbieżności i odpowiedź, czy można stosować obie formy, czy tylko słownikową, czy może to w słowniku jest błąd.
  • logistyka i lobby
    20.09.2001
    20.09.2001
    W polszczyźnie ostatnich lat pojawiło się mnóstwo nowych, obco brzmiących słów, określających rzeczy i zjawiska od dawna w naszej rzeczywistości raczej znane, określane kiedyś w inny sposób (chyba bardziej zrozumiały). Teraz w tej „nowomowie” modne stało się używanie określeń „mądrzejszych”. Mam wyższe wykształcenie, ale muszę przyznać, że czasami pewne określenia niezbyt są dla mnie zrozumiałe, tzn. niby wiem, ale nie do końca, o co chodzi. Dlatego proszę o wyjaśnienie wszechobecnego słówka: logistyka, logistyczny. Do tej pory nie umieliśmy tego nazwać prawidłowo? I w tej samej sprawie: lobby, lobbować – co to dokładnie jest?
  • mandant

    22.02.2012
    22.02.2012

    Szanowni Państwo,

    zwracam się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na nurtujące mnie od niedawna pytanie. Czy słowo mandant powinno być pisane z wielkiej litery, tak jak przy pisowni nazw własnych lub wyrazów/zwrotów pisanych grzecznościowo albo ze względów uczuciowych, czy też wyraz ten powinien być zapisywany z małej litery? Na przykład w zdaniu: „Działając w imieniu i na rzecz mojego mandanta…”.

Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego