notabene

Wielki słownik ortograficzny

notabene (skrót: nb.)

Słownik języka polskiego

notabene «wyraz wtrącony w tekst zdania, poprzedzający jakąś dodatkową, ale ważną informację»

Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego

Porady językowe

nota bene czy notabene?
21.09.2004
W słownikach ortograficznych starszej daty znajdujemy dwojaki zapis: nota bene i notabene. W słownikach nowszych jest wyłącznie notabene. Kiedy i dlaczego dokonano takiego rozstrzygnięcia ortograficznego? Dlaczego zdecydowano się na pisownię tego zaczerpniętego z łaciny zwrotu niezgodnie z zapisem w języku łacińskim?
Halina Mastalska
Z moich poszukiwań wynika, że zapis notabene jako jedyny (lub przynajmniej podstawowy) występuje w słownikach polskich od początku lat 70., a jako wzorcowy podaje go już Słownik poprawnej polszczyzny pod red. Witolda Doroszewskiego. Chodzi o to, że łacińskie wyrażenie nota bene ‘zauważ dobrze’ traktuje się u nas jako wyraz złożony, czego dowodem jest jeden akcent główny [wym. notabene]. Ten zapis jest rezultatem świadomego wyboru, nie należy więc sądzić, że to błąd lub pomyłka, ponieważ autorzy polskich słowników podają niekiedy zapis łaciński. Dowodem może być odpowiednie hasło w Słowniku wyrazów kłopotliwych Mirosława Bańki i Marii Krajewskiej.
Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski
Anetta, Bożenna, Izabella, Lilianna
15.03.2006
Czy istnieją imiona Anetta, Bożenna, Izabella, Lilianna (z podwójnymi głoskami)? Zastanawiam się, czy używanie ich to nie jakaś wymyślona moda lub maniera.
Takie imiona nie tylko istnieją, ale są nawet dość często spotykane: Anett mieszka w Polsce ponad 6 tys., a Liliann ok. 7,5 tys., Bożenna jest imieniem ponad 15 tys. Polek, zaś Izabella to imię tylko nieco mniej popularne (ok. 14 tys. użytkowniczek).
Imiona te mają pewną cechę wspólną, którą jest podwojona spółgłoska na końcu wyrazu, ale są też między nimi istotne różnice. Najistotniejsza z nich to pochodzenie: imię Bożenna jest słowiańskie, forma Anetta powstała od Anna (notabene mamy też w Polsce imię Annetta), a pojawiła się u nas współcześnie jako zapożyczenie z francuskiego, Izabella to imię pochodzenia biblijnego (zapożyczenie dokonało się jednak najprawdopodobniej pod wpływem hiszpańskim i/lub łacińskim), imię Lilianna wywodzi się z łaciny.
W związku z tym, że jest francuskie Anette (i rzadsze Annette), należy formę Anetta uznać za poprawne spolszczenie, choć z czasem doszło to głębszej polonizacji i ukształtowania się imienia Aneta. Podobnie też trudno kwestionować formę Izabella, skoro mamy łacińską i hiszpańską Isabella. Podwojone spółgłoski w zakończeniu tematu fleksyjnego imion obcego pochodzenia nie są niczym osobliwym, skoro używamy imion Zuzanna i oczywiście Anna.
Wątpliwości może budzić jedynie forma Bożenna (i podobna Marzenna). Podwojona głoska pojawiła się w niej prawdopodobnie pod wpływem imion takich, jak Joanna, Zuzanna, mogła tu też ujawnić się chęć nadania imieniu oryginalności. Faktem jest, że imię to zyskało pewną popularność, szczególnie dużą w latach 40. i 50. XX w., trudno więc je kwestionować.
Moda imiennicza mogła mieć wpływ na utrwalenie się tych imion, to bardzo prawdopodobne. Trzeba jednak powiedzieć, że bardzo wiele imion nadaje się pod wpływem mody.
Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski
bohater tytułowy
3.07.2007
Gdzie są granice „tytułowości” bohatera? Czy są tytułowymi bohaterami:
— Izabela Łęcka w Lalce?
— Judym w Ludziach bezdomnych?
— Kate w Zagubionych?
— pies Jip jest w Doktorze Doolittle i jego zwierzętach?
— każdy robotnik leśny w Siekierezadzie albo Zimie leśnych ludzi?
— Aniela w Damach i huzarach?
— Pan Komendant w Szabli od Komendanta?
— każda małpa w Planecie małp?
Wątpliwości – jak rozumiem – biorą się stąd, że definicja określa bohatera tytułowego jako ‘bohatera utworu wymienionego w tytule’. Warto przy okazji podkreślić, że nie wszystkie pojęcia dają się zdefiniować precyzyjnie, co wcale nie przeszkadza w ich skutecznym używaniu.
Jeśli komuś zależy na nie budzącym wątpliwości użyciu tego wyrażenia, powinien przyjąć, że bohaterem tytułowym jest ten, kogo wskazano w tytule utworu, zwykle za pomocą imienia własnego. Bohaterami tytułowymi są w takim razie bez wątpienia np. Konrad Wallenrod, Roland (Pieśń o Rolandzie), Buddenbrokowie (jako rodzina, a więc bohater zbiorowy). Są nimi również postacie, które wskazano w tytule jako jednostki, nawet jeśli nazwano je za pomocą wyrazu pospolitego, np. Latarnik (Skawiński, w tekście noweli określony tylko z nazwiska).
Przykłady podane w pytaniu nie mieszczą się w ramach takiej definicji (notabene tytuł powieści Bolesława Prusa nie odnosi się bezpośrednio do Izabeli Łęckiej, lecz do pewnego epizodu w powieści, w którym lalka istotnie się pojawia). Nie znaczy to, że nie możemy w takich wypadkach mówić o bohaterach tytułowych, wymaga to jednak odpowiedniego kontekstu. W przypadku przed chwilą wymienionym musielibyśmy najpierw podać interpretację uzasadniającą określanie Izabeli Łęckiej jako lalki.
Gdyby termin bohater tytułowy miał zostać użyty w pracy naukowej, jej autor mógłby podać definicję sformułowaną przez siebie.
Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski

Korpus języka polskiego

Autentyczne przykłady użycia w piśmie i mowie zgromadzone w Korpusie
  • ... to mieszkaniach, powtarzam, czasem wisi popiersie Szopena,
    oraz młodzież. Ilość
    notabene dzieci nieślubnych wzrosła
    znowu o 3% i w ten sposób...
  • ... jego artykuł napisany jest na tym, moim zdaniem błędnym, założeniu.
    Notabene, w związku z tym, co Pan mówił na temat tej...
  • ... firmus zbudowany na rozłożonym akordzie kwartsekstowym: raz molowym, raz durowym. Notabene, motywy oparte na rozłożonym molowym akordzie kwartsekstowym można uznać za...
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego