Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Wprost
Nr: 02.20 (8)
Miejsce wydania: Poznań
Rok: 2000
to jedzenie, choroby i oferta telewizyjna. - Na pisanie listów nikt już nie ma czasu. Media lansują porozumiewanie się za pośrednictwem SMS-ów i poczty elektronicznej. Świat stał się globalną wioską, więc zaczynamy się do siebie upodabniać. Polacy w gwałtownym tempie chcą się dostosować do standardów zachodnich - uśmiecha się prof. Rogucka. Odważne publiczne mówienie o uczuciach staje się elementem misternie wypracowanego wizerunku. Bywa jednak, że - wiedzą o tym zwłaszcza psychoterapeuci wspierający osoby publiczne - wraz ze zgaśnięciem fleszy pojawia się lęk przed powtórzeniem miłosnej deklaracji. "Miłość" to słowo, które słyszy się niezwykle rzadko nawet w biurach matrymonialnych. - Nie przechodzi klientom przez gardło. Polacy
to jedzenie, choroby i oferta telewizyjna. - Na pisanie listów nikt już nie ma czasu. Media lansują porozumiewanie się za pośrednictwem SMS-ów i poczty elektronicznej. Świat stał się globalną wioską, więc zaczynamy się do siebie upodabniać. Polacy w gwałtownym tempie chcą się dostosować do standardów zachodnich - uśmiecha się prof. Rogucka. Odważne publiczne mówienie o uczuciach staje się elementem misternie wypracowanego wizerunku. Bywa jednak, że - wiedzą o tym zwłaszcza psychoterapeuci wspierający osoby publiczne - wraz ze zgaśnięciem fleszy pojawia się lęk przed powtórzeniem miłosnej deklaracji. "Miłość" to słowo, które słyszy się niezwykle rzadko nawet w biurach matrymonialnych. - Nie przechodzi klientom przez gardło. Polacy
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego