Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Polityka
Nr: 02.07
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2004
pamiętać, że Kurdowie to górale. Gdyby doszło do spięć, interweniować muszą jednostki umiejące walczyć w górach. Ale kiedy interweniować? Kurdystan znany jest z rozbojów i walk plemiennych, niekoniecznie między Barzanim i Talabanim. Awantura niemająca niczego wspólnego z polityką na tle zastarzałych sporów nie wymaga akcji. Ale jak ją odróżnić od gangsterskich porachunków między przemytnikami? Lub od prowokacji agentów tureckich bądź irańskich?

Wojny plemienne są rodzajem rytuału, który należy uszanować. Natomiast przemytu i pobierania haraczu tolerować nie wolno, bo jest to działalność struktur mafijnych operujących pod ochroną lokalnych władz kurdyjskich, to znaczy dwóch "premierów" - jednego od Barzanich, drugiego od Talabanich.

Mafie kurdyjskie
pamiętać, że Kurdowie to górale. Gdyby doszło do spięć, interweniować muszą jednostki umiejące walczyć w górach. Ale kiedy interweniować? Kurdystan znany jest z rozbojów i walk plemiennych, niekoniecznie między Barzanim i Talabanim. Awantura &lt;orig&gt;niemająca&lt;/&gt; niczego wspólnego z polityką na tle zastarzałych sporów nie wymaga akcji. Ale jak ją odróżnić od gangsterskich porachunków między przemytnikami? Lub od prowokacji agentów tureckich bądź irańskich?<br><br>Wojny plemienne są rodzajem rytuału, który należy uszanować. Natomiast przemytu i pobierania haraczu tolerować nie wolno, bo jest to działalność struktur mafijnych operujących pod ochroną lokalnych władz kurdyjskich, to znaczy dwóch "premierów" - jednego od Barzanich, drugiego od Talabanich.<br><br>Mafie kurdyjskie
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego