Typ tekstu: Książka
Autor: Kern Ludwik Jerzy
Tytuł: Ferdynand Wspaniały
Rok wydania: 1995
Rok powstania: 1963
żeby zmienić temat rozmowy - wydaje mi się, że jestem odrobinę zmęczony i zaczynam bredzić jakieś niestworzone historie.
- Późno już jest istotnie - powiedział pan Radio. - Ja także odczuwam zmęczenie. Najlepiej będzie, jak pójdziemy spać.
- Zupełnie słusznie - odparł Ferdynand. - Mam nadzieję, że się jeszcze nieraz ze sobą spotkamy, panie Radio.
- To dla mnie nie ulega wątpliwości. Bardzo mi się miło spędziło z panem czas.
- A więc dobranoc, panie Radio.
- Dobranoc, panie Ferdynandzie. Do zobaczenia!

Rozeszli się w przeciwne strony. Ferdynand powoli wlókł się ulicą nie bardzo wiedząc, co ma ze sobą zrobić. Rzeczywiście był okropnie śpiący. Ostatecznie mógł wrócić do domu, na swoją
żeby zmienić temat rozmowy - wydaje mi się, że jestem odrobinę zmęczony i zaczynam bredzić jakieś niestworzone historie.<br>- Późno już jest istotnie - powiedział pan Radio. - Ja także odczuwam zmęczenie. Najlepiej będzie, jak pójdziemy spać.<br>- Zupełnie słusznie - odparł Ferdynand. - Mam nadzieję, że się jeszcze nieraz ze sobą spotkamy, panie Radio.<br>- To dla mnie nie ulega wątpliwości. Bardzo mi się miło spędziło z panem czas.<br>- A więc dobranoc, panie Radio.<br>- Dobranoc, panie Ferdynandzie. Do zobaczenia!<br><br>Rozeszli się w przeciwne strony. Ferdynand powoli wlókł się ulicą nie bardzo wiedząc, co ma ze sobą zrobić. Rzeczywiście był okropnie śpiący. Ostatecznie mógł wrócić do domu, na swoją
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego