Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Detektyw
Nr: 1 (149)
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 1999
z nich zamknięto za "rażące naruszenie warunków prowadzenia działalności gospodarczej". Trzy inne agencje utraciły koncesje za sprowadzenie zagrożenia dla "dóbr osobistych obywateli". W praktyce oznacza to, że ochroniarze tych firm za pomocą siły i zastraszenia wymuszali zwrot długów. Koncesje odebrano także trzem innym firmom, w których stwierdzono istnienie tych samych nieprawidłowości.
Niepokojące są ścisłe związki pomiędzy niektórymi agencjami, światem przestępczym i policją. W marcu 1996 roku na wrocławską dyskotekę "Reduta" napadło, w ramach gangsterskich porachunków, kilkudziesięciu zamaskowanych mężczyzn, wśród których byli funkcjonariusze brygady antyterrorystycznej. Policjanci zostali zawieszeni w czynnościach służbowych za "nieformalne kontakty ze światem przestępczym". Kilka miesięcy później, na statku
z nich zamknięto za &lt;q&gt;"rażące naruszenie warunków prowadzenia działalności gospodarczej"&lt;/&gt;. Trzy inne agencje utraciły koncesje za sprowadzenie zagrożenia dla &lt;q&gt;"dóbr osobistych obywateli"&lt;/&gt;. W praktyce oznacza to, że ochroniarze tych firm za pomocą siły i zastraszenia wymuszali zwrot długów. Koncesje odebrano także trzem innym firmom, w których stwierdzono istnienie tych samych nieprawidłowości.<br>Niepokojące są ścisłe związki pomiędzy niektórymi agencjami, światem przestępczym i policją. W marcu 1996 roku na wrocławską dyskotekę "Reduta" napadło, w ramach gangsterskich porachunków, kilkudziesięciu zamaskowanych mężczyzn, wśród których byli funkcjonariusze brygady antyterrorystycznej. Policjanci zostali zawieszeni w czynnościach służbowych za &lt;q&gt;"nieformalne kontakty ze światem przestępczym"&lt;/&gt;. Kilka miesięcy później, na statku
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego