Typ tekstu: Książka
Autor: Korczak Janusz
Tytuł: Król Maciuś Pierwszy
Rok wydania: 1996
Rok powstania: 1923
Nie ma i nie ma. Dopiero wieczorem wróciła potargana, podrapana i głodna, ale przyniosła w szklanej bańce trzy żywe żmije.
- Jakże ty je złapałaś? - pyta się zdumiony Maciuś.
- Tak, jak się łapie wszystkie jadowite węże - odpowiedziała z prostotą.
Dzieci wiejskie bały się Klu-Klu z początku, ale potem bardzo ją szanowały i lubiły.
- Chociaż dziewucha, a najpierwsza między chłopakami. Mój Boże, jacy to muszą u nich być chłopcy!
- Akurat tacy sami, wcale nie lepsi - tłumaczyła Klu-Klu. - To tylko u białych dziewczynki noszą długie włosy i suknie i przez to nic nie mogą robić.
Ale nie tylko w rzucaniu kamieniami i
Nie ma i nie ma. Dopiero wieczorem wróciła potargana, podrapana i głodna, ale przyniosła w szklanej bańce trzy żywe żmije.<br>- Jakże ty je złapałaś? - pyta się zdumiony Maciuś.<br>- Tak, jak się łapie wszystkie jadowite węże - odpowiedziała z prostotą.<br>Dzieci wiejskie bały się Klu-Klu z początku, ale potem bardzo ją szanowały i lubiły.<br>- Chociaż dziewucha, a najpierwsza między chłopakami. Mój Boże, jacy to muszą u nich być chłopcy!<br>- Akurat tacy sami, wcale nie lepsi - tłumaczyła Klu-Klu. - To tylko u białych dziewczynki noszą długie włosy i suknie i przez to nic nie mogą robić.<br> &lt;page nr=169&gt; Ale nie tylko w rzucaniu kamieniami i
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego