Typ tekstu: Książka
Autor: Czapski Józef
Tytuł: Patrząc
Rok wydania: 1996
Lata powstania: 1972-1978
i to zamącenie było może
zamierzone?
Romantyczność

Słusznie napisał jeden z krytyków francuskich, że ten termin jest un
fourre-tout dla najbardziej rozczochranego liryzmu i wątpliwego
literackiego malarstwa. Brzozowski pisał z irytacją o terminach bez
wyraźnych konturów, tak przy tym nadużytych, że znaczyć mogą wszystko.
A pisze on o romantyzmie właśnie, że należałoby szukać nowych
klasyfikacji, żeby ominąć te worki, w które każdy wpycha, co chce. Ale
tu chodzi nie tylko o romantyzm, ale bardziej jeszcze o nadużyte i
mądre słowo "romantyczność". Organizatorzy wtłoczyli w to nie tylko
Norwida, który w istocie swej był reakcją antyromantyczną, ale i
Witkacego (kilka bardzo słabych
i to zamącenie było może<br>zamierzone?&lt;/&gt;<br>&lt;div&gt;&lt;tit&gt;Romantyczność&lt;/&gt;<br><br> Słusznie napisał jeden z krytyków francuskich, że ten termin jest un<br>fourre-tout dla najbardziej rozczochranego liryzmu i wątpliwego<br>literackiego malarstwa. Brzozowski pisał z irytacją o terminach bez<br>wyraźnych konturów, tak przy tym nadużytych, że znaczyć mogą wszystko.<br>A pisze on o romantyzmie właśnie, że należałoby szukać nowych<br>klasyfikacji, żeby ominąć te worki, w które każdy wpycha, co chce. Ale<br>tu chodzi nie tylko o romantyzm, ale bardziej jeszcze o nadużyte i<br>mądre słowo "romantyczność". Organizatorzy wtłoczyli w to nie tylko<br>Norwida, który w istocie swej był reakcją antyromantyczną, ale i<br>Witkacego (kilka bardzo słabych
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego