nie dziw że

Porady językowe

że+by
17.10.2010
Zgodnie z np. USJP piszemy: „Chcę, żeby grał”, „Nie sądzę, żeby grał”. Słowniki milczą jednak o pisowni że*by w zdaniach typu: „Myślę, że*by się zgodził” (= że zgodziłby się) – czy osobno, mimo że „Myślę, czyby się zgodził”? W Nowym słowniku interpunkcyjnym języka polskiego prof. Podracki podaje jednak: „Czuję w sobie taką ochotę, żebym skakał i tańczył” (hasło taki).
Michał Gniazdowski
mimo tego, że...
17.01.2009
Jest w użyciu – często to słyszę – konstrukcja mimo tego, że... Czy tak jest dobrze, czy nie powinno być mimo to, że...? A może i tak, i tak jest poprawnie? W słownikach można przeczytać o mimo to jako o wyjątku od zasady, że mimo rządzi dopełniaczem. Nie ma natomiast niczego o mimo tego, że... Skoro słowniki jako poprawne wymieniają zestawienia: i mimo to, a mimo to, ale mimo to..., wydaje mi się, że poprawne powinno być tylko mimo to, że...
pewien żart i nie tylko
23.03.2008
Można powiedzieć: „Oni się prokreowali” czy nie? I jeszcze jedno przy okazji, jeśli można: jak się pisze w końcu niewymagający – właśnie razem, tak jak napisałem, czy osobno? Spotkałem się nie raz, że pisało się osobno, czyli nie wymagający – od czego to zależy? Przy przeciwstawieniach przymiotniki z nie pisze się osobno, ale chyba nie tylko...?

Korpus języka polskiego

Autentyczne przykłady użycia w piśmie i mowie zgromadzone w Korpusie
  • ... myśliwcy byli na ustach wszystkich i w sercu każdego Brytyjczyka. Nie dziw, że do Dywizjonu 303 przyjeżdżał generał Sikorski, by ich dekorować; że...
  • ... niepotrzebnych incydentów".
    (AP)



    Majątek Berlusconiego rośnie w zawrotnym tempie

    Nikogo
    nie dziwi, że premier Silvio Berlusconi jest najbogatszym człowiekiem we Włoszech. Obserwatorów zastanawia...
  • ... mogli zadzwonić. No przecież...
    No ale wiesz, ona to się
    nie dziwię, że do mnie nie zadzwoniła, bo ja ją, wiesz, ona ma...
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego