Typ tekstu: Książka
Autor: Nurowska Maria
Tytuł: Panny i wdowy. Zdrada
Rok wydania: 1993
Rok powstania: 1992
Tak było powiedziane.
- Ale nie będę rozwijała papieru na klatce schodowej, proszę wejść do środka.
- No niby tak - zgodził się przybysz.
Kiedy zdjął pelerynę, Ewelina rozpoznała mundur leśnika.
- Pan z daleka?
- Z Olsztyńskiego, trzeba się będzie zbierać na pociąg, bo to na jednej przesiadce się nie skończy, takie te połączenia...
Ewelina posadziła gościa w fotelu, podsunęła mu filiżankę kawy, właśnie ją przecież zaparzyła, a potem rozwinęła papier. To był portret młodej kobiety, która patrzyła bez uśmiechu gdzieś przed siebie. W jej oczach krył się jakiś bezbrzeżny smutek.
- Czy pan jest pewien, że ten portret jest przeznaczony dla mnie?
- Jak tu panią
Tak było powiedziane. <br>- Ale nie będę rozwijała papieru na klatce schodowej, proszę wejść do środka. <br>- No niby tak - zgodził się przybysz. <br>Kiedy zdjął pelerynę, Ewelina rozpoznała mundur leśnika. <br>- Pan z daleka?<br>- Z Olsztyńskiego, trzeba się będzie zbierać na pociąg, bo to na jednej przesiadce się nie skończy, takie te połączenia... <br>Ewelina posadziła gościa w fotelu, podsunęła mu filiżankę kawy, właśnie ją przecież zaparzyła, a potem rozwinęła papier. To był portret młodej kobiety, która patrzyła bez uśmiechu gdzieś przed siebie. W jej oczach krył się jakiś bezbrzeżny smutek. <br>- Czy pan jest pewien, że ten portret jest przeznaczony dla mnie?<br>- Jak tu panią
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego