Typ tekstu: Książka
Autor: Witkiewicz Stanisław Ignacy
Tytuł: Gyubal Wahazar
Rok wydania: 1990
Rok powstania: 1921
musicie czasem poczekać ze dwa
miesiące z prośbą. Żydzi też czekali Mesjasza i dlatego
wydali teraz Cantora, Husserla, Bergsona- o jakże
nienawidzę tego blagiera - Marxa i Einsteina. Nie myślcie, że
jestem filosemitą, ale to jest fakt.
I BABA
No tak, Żydzi czekali i przeczekali się już kiedyś i jak
przyszedł Mesjasz, to go zabili.
WAHAZAR
Babo, nie wyprowadzaj mnie z cierpliwości. Nie ty, to
twoja wnuczka będzie szczęśliwa.
STARY ROBOTNIK
Ale ja, ja. Co mnie z tego?
WAHAZAR
przedrzeźnia go
Ja! Ja! Ja! Żebym ja tak myślał, to byście byli teraz kupą
baranów. A tak czekacie przynajmniej na coś. (śmieje się
musicie czasem poczekać ze dwa<br>miesiące z prośbą. Żydzi też czekali Mesjasza i dlatego<br>wydali teraz Cantora, Husserla, Bergsona- o jakże<br>nienawidzę tego blagiera - Marxa i Einsteina. Nie myślcie, że<br>jestem filosemitą, ale to jest fakt.<br>I BABA<br>No tak, Żydzi czekali i przeczekali się już kiedyś i jak<br>przyszedł Mesjasz, to go zabili.<br>WAHAZAR<br>Babo, nie wyprowadzaj mnie z cierpliwości. Nie ty, to<br>twoja wnuczka będzie szczęśliwa.<br>STARY ROBOTNIK<br>Ale ja, ja. Co mnie z tego?<br>WAHAZAR<br>przedrzeźnia go<br>Ja! Ja! Ja! Żebym ja tak myślał, to byście byli teraz kupą<br>baranów. A tak czekacie przynajmniej na coś. (śmieje się
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego