Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Detektyw
Nr: 3(151)
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 1999
naszej kadry farmaceutycznej. Zresztą system zaopatrzenia i sprzedaży w aptekach jest obwarowany takimi rygorami, że nie ma mowy o choćby nieświadomym wprowadzeniu w błąd klienta - zapewnia prezes Izby Aptekarskiej w K., doświadczony farmaceuta.
Przy odrobinie spostrzegawczości można w ulotkach obu (a może jednej?) oszukańczych firm zauważyć szczegóły budzące wątpliwości. Reklamująca "balsam chiński" korpulentna piękność z wachlarzem i w tradycyjnym kimonie to nie Chinka, lecz z całą pewnością Japonka. Maść na ulotce jest w słoiczku, nie w tubce. Na specyfikacji (rachunku) są obok ceny leku takie dziwne pozycje jak: "usługa ultra express" i "ubezpieczenie". Złośliwy mógłby rzec, że to ubezpieczenie od skutków
naszej kadry farmaceutycznej. Zresztą system zaopatrzenia i sprzedaży w aptekach jest obwarowany takimi rygorami, że nie ma mowy o choćby nieświadomym wprowadzeniu w błąd klienta&lt;/&gt; - zapewnia prezes Izby Aptekarskiej w K., doświadczony farmaceuta.<br>Przy odrobinie spostrzegawczości można w ulotkach obu (a może jednej?) oszukańczych firm zauważyć szczegóły budzące wątpliwości. Reklamująca &lt;q&gt;"balsam chiński"&lt;/&gt; korpulentna piękność z wachlarzem i w tradycyjnym kimonie to nie Chinka, lecz z całą pewnością Japonka. Maść na ulotce jest w słoiczku, nie w tubce. Na specyfikacji (rachunku) są obok ceny leku takie dziwne pozycje jak: &lt;q&gt;"usługa ultra express"&lt;/&gt; i &lt;q&gt;"ubezpieczenie"&lt;/&gt;. Złośliwy mógłby rzec, że to ubezpieczenie od skutków
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego