Typ tekstu: Książka
Autor: Mariusz Sieniewicz
Tytuł: Czwarte niebo
Rok: 2003
domu. Faceci stali z tyłu - już się dokonał archetypiczny podział. Dowcipkowali z rękoma skrzyżowanymi na piersiach, wysuwając stopy z zakurzonych klapek. Wśród jednych i drugich krążyli reporterzy z japońskimi magnetofonami, odganiając się przede wszystkim od dzieciarni, która krzyczała w mikrofon dziewicze przekleństwa. Na widok reporterów młode dziewczyny stawały się strasznie gadatliwe, starsze albo nie mówiły na temat, albo z miną czerwonej ryby odsuwały się na bok. I taka jedna dziarska Olejnik podeszła do Bociana, przystawiając mu mikrofon do ust.
- Czy dzisiejsze spotkanie zmieni sytuację kobiet na rynku pracy? - zapytała szybkim, pewnym siebie świergotem, zerkając na wyświetlacz.
A Bocianowi jakby ktoś nie
domu. Faceci stali z tyłu - już się dokonał archetypiczny podział. Dowcipkowali z rękoma skrzyżowanymi na piersiach, wysuwając stopy z zakurzonych klapek. Wśród jednych i drugich krążyli reporterzy z japońskimi magnetofonami, odganiając się przede wszystkim od dzieciarni, która krzyczała w mikrofon dziewicze przekleństwa. Na widok reporterów młode dziewczyny stawały się strasznie gadatliwe, starsze albo nie mówiły na temat, albo z miną czerwonej ryby odsuwały się na bok. I taka jedna dziarska Olejnik podeszła do Bociana, przystawiając mu mikrofon do ust.<br>- Czy dzisiejsze spotkanie zmieni sytuację kobiet na rynku pracy? - zapytała szybkim, pewnym siebie świergotem, zerkając na wyświetlacz.<br>A Bocianowi jakby ktoś nie
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego