Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Polityka
Nr: 23
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2000
może być tylko wspólnotą gospodarczą i techniczną, czas nakreślić śmielsze horyzonty. Tyle mówimy o wspólnocie wartości, że można w końcu sprostać słynnemu ironicznemu pytaniu Henry'ego Kissingera: "Europa? Czy jest coś takiego? Jaki ma numer telefonu?". (Nawiasem mówiąc po powołaniu Javiera Solany na stanowisko koordynatora unijnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Amerykanie kpią teraz, że Europa ma już obecnie numer telefonu, ale nikt nie podnosi słuchawki).
Propozycje Fischera powitano z ostrożnym optymizmem (w Niemczech i we Francji), odniesiono je do dalekiej przyszłości (we Włoszech i w Holandii), prawie z obojętnością (w Skandynawii) i z jawną wrogością (w Wlk. Brytanii, gdzie panuje uczulenie na
może być tylko wspólnotą gospodarczą i techniczną, czas nakreślić śmielsze horyzonty. Tyle mówimy o wspólnocie wartości, że można w końcu sprostać słynnemu ironicznemu pytaniu Henry'ego Kissingera: "Europa? Czy jest coś takiego? Jaki ma numer telefonu?". (Nawiasem mówiąc po powołaniu Javiera Solany na stanowisko koordynatora unijnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Amerykanie kpią teraz, że Europa ma już obecnie numer telefonu, ale nikt nie podnosi słuchawki).<br>Propozycje Fischera powitano z ostrożnym optymizmem (w Niemczech i we Francji), odniesiono je do dalekiej przyszłości (we Włoszech i w Holandii), prawie z obojętnością (w Skandynawii) i z jawną wrogością (w Wlk. Brytanii, gdzie panuje uczulenie na
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego