Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Detektyw
Nr: 3(151)
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 1999
tym, w każdym przypadku trzeba było natychmiast zmieniać zamki do mieszkań, co w sytuacji chorych, znajdujących się z dala od domu Barbary T. i Danuty W. było bardzo kłopotliwe.
- Oczywiście, pomogliśmy naszym pacjentkom w miarę naszych możliwości - powiedział jeden z lekarzy, pełniący w tym czasie funkcję zastępcy dyrektora. - Jest nam ogromnie przykro, że akurat w naszym szpitalu doszło do tak podłego uczynku. Problem jednak dotyczy większości szpitali w całym kraju - słyszałem, że do podobnych kradzieży dochodziło także gdzie indziej. Na pewno zwiększymy zabezpieczenia, a przede wszystkim zadbamy o sprowadzenie szafek zamykanych na klucz. Tylko czy to coś pomoże? Przecież my, cały
tym, w każdym przypadku trzeba było natychmiast zmieniać zamki do mieszkań, co w sytuacji chorych, znajdujących się z dala od domu Barbary T. i Danuty W. było bardzo kłopotliwe.<br>&lt;q&gt;- Oczywiście, pomogliśmy naszym pacjentkom w miarę naszych możliwości&lt;/&gt; - powiedział jeden z lekarzy, pełniący w tym czasie funkcję zastępcy dyrektora. &lt;q&gt;- Jest nam ogromnie przykro, że akurat w naszym szpitalu doszło do tak podłego uczynku. Problem jednak dotyczy większości szpitali w całym kraju - słyszałem, że do podobnych kradzieży dochodziło także gdzie indziej. Na pewno zwiększymy zabezpieczenia, a przede wszystkim zadbamy o sprowadzenie szafek zamykanych na klucz. Tylko czy to coś pomoże? Przecież my, cały
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego