Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Kultura
Nr: 7-8
Miejsce wydania: Paryż
Rok: 1964
odległości wieków trudno sobie wyobrazić, że sam Ludwik XIV nie mógł obronić tej sztuki przeciw stronnictwu religijnemu na dworze, przeciw połączonym siłom jezuitów i jansenistów, że arcybiskup Paryża rzucił klątwę na każdego, kto by się odważył jej słuchać, że Molier pisał ją trzy razy, zmieniając tytuł, przeobrażając duchownego obłudnika w osobę świecką, dodając do trzech aktów dwa dalsze. Powstał w ten sposób twór osobliwy, nawet trochę dziwotworny, w którym Tartuffe zjawia się dopiero w trzecim akcie, lecz twór o niewietrzejącym, niewyczerpującym się przez stulecia ładunku wybuchowym. Siedemnastowieczna "policja duchowna" utraciła swoje znaczenie, ale odradzają się raz po raz nowe policje uzbrojone w
odległości wieków trudno sobie wyobrazić, że sam Ludwik XIV nie mógł obronić tej sztuki przeciw stronnictwu religijnemu na dworze, przeciw połączonym siłom jezuitów i jansenistów, że arcybiskup Paryża rzucił klątwę na każdego, kto by się odważył jej słuchać, że Molier pisał ją trzy razy, zmieniając tytuł, przeobrażając duchownego obłudnika w osobę świecką, dodając do trzech aktów dwa dalsze. Powstał w ten sposób twór osobliwy, nawet trochę <orig>dziwotworny</>, w którym Tartuffe zjawia się dopiero w trzecim akcie, lecz twór o niewietrzejącym, niewyczerpującym się przez stulecia ładunku wybuchowym. Siedemnastowieczna "policja duchowna" utraciła swoje znaczenie, ale odradzają się raz po raz nowe policje uzbrojone w
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego