Typ tekstu: Książka
Autor: Brzechwa Jan
Tytuł: Baśnie i poematy
Lata powstania: 1945-1948
wznosi się ku górze,
A konary jego duże,
Harde, twarde i wiekowe
Z chmurą wdają się w rozmowę.
Na nim gęsty liść szeleści,
Krążą o nim opowieści,
Że kto w jego śpi obrębie,
Ten już wszystko wie o dębie.

Tam, dębowi równy wzrostem,
Wiąz wyrasta pniem swym prostym.
Dalej buk - ozdoba lasu,
Z niego ludzie swego czasu
Wyrabiali kołowrotki.

Dalej brzoza srebrnobiała,
Która tym się słynna stała,
Że ma sok pod korą słodki.
Olcha niezbyt okazała
Opowiada leśne plotki...

Patrzy na nią grab wyniosły:
"Po co olchy te wyrosły?
Ledwo na nie wiatry dmuchną,
A już z olch się robi próchno
wznosi się ku górze,<br>A konary jego duże,<br>Harde, twarde i wiekowe<br>Z chmurą wdają się w rozmowę.<br>Na nim gęsty liść szeleści,<br>Krążą o nim opowieści,<br>Że kto w jego śpi obrębie,<br>Ten już wszystko wie o dębie.<br><br>Tam, dębowi równy wzrostem,<br>Wiąz wyrasta pniem swym prostym.<br>Dalej buk - ozdoba lasu,<br>Z niego ludzie swego czasu<br>Wyrabiali kołowrotki.<br><br>Dalej brzoza srebrnobiała,<br>Która tym się słynna stała,<br>Że ma sok pod korą słodki.<br>Olcha niezbyt okazała<br>Opowiada leśne plotki...<br><br>Patrzy na nią grab wyniosły:<br>"Po co olchy te wyrosły?<br>Ledwo na nie wiatry dmuchną,<br>A już z olch się robi próchno
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego