Typ tekstu: Książka
Autor: Leśmian Bolesław
Tytuł: Poezje
Rok wydania: 1996
Rok powstania: 1937
Rozszarpała się nagle o sękatą głąb lasu.
Życie, niegdyś zranione, z żył we trwodze upływa,
Coraz bardziej na uśmiech brak odwagi i czasu!

Ponad zakres śnieżycy, ponad wicher i zamieć
Duch mój leci ku tobie w świateł kręgi i smugi.
Czyjaś rozpacz się sili w biały posąg okamieć,
W biały posąg nad brzegiem ociemniałej jarugi.

POWRÓT

Gwiazdo, coś spadła, śnij mi się, śnij!
W progum wędrowny porzucił kij,
Byłem ja leśny,
Byłem bezkreśny,
A dzisiaj - czyj?

Dziś - twój, dziewczyno! Dzwońże mi, dzwoń,
Wichrze, zszarpany o wonną błoń!
Jedną pieszczotą
Znuży się oto
Dusza i dłoń.

W ogniu, dziewczyno, spal mi się
Rozszarpała się nagle o sękatą głąb lasu.<br>Życie, niegdyś zranione, z żył we trwodze upływa,<br>Coraz bardziej na uśmiech brak odwagi i czasu!<br><br>Ponad zakres śnieżycy, ponad wicher i zamieć<br>Duch mój leci ku tobie w świateł kręgi i smugi.<br>Czyjaś rozpacz się sili w biały posąg &lt;orig&gt;okamieć&lt;/&gt;,<br>W biały posąg nad brzegiem ociemniałej jarugi.&lt;/&gt;<br><br>&lt;div1&gt;&lt;tit1&gt;POWRÓT&lt;/&gt;<br><br>Gwiazdo, coś spadła, śnij mi się, śnij!<br>W &lt;orig&gt;progum&lt;/&gt; wędrowny porzucił kij,<br>Byłem ja leśny,<br>Byłem &lt;orig&gt;bezkreśny&lt;/&gt;,<br>A dzisiaj - czyj?<br><br>Dziś - twój, dziewczyno! Dzwońże mi, dzwoń,<br>Wichrze, zszarpany o wonną błoń!<br>Jedną pieszczotą<br>Znuży się oto<br>Dusza i dłoń.<br><br>W ogniu, dziewczyno, spal mi się
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego