Typ tekstu: Książka
Tytuł: Seksmisja
Rok: 1983
nadzieję, żeśmy się jeszcze nie obudzili, panie Maksiu.
Ale co? O co chodzi?
Dobranoc.
Proszę, proszę nie gasić. Halo, halo, halo. Czy można stąd zadzwonić na miasto? Pytałem się o coś. Małżonka się niepokoi!

Czy, wy z Genetix, nie przesadzacie z tymi wizytami o każdej porze?
Dobry wieczór. Chyba nie przeszkadzam? To zupełnie prywatna wizyta. Przechodziłam tu niedaleko i wpadłam, żeby cię odwiedzić. Ale pewno masz dużo ciekawej pracy skoro zostałaś na noc.
O wszystkim możesz się dowiedzieć z biuletynów, siostro.
Ach, oczywiście. Tylko że w biuletynach nie umieszczają informacji o zadaniach specjalnych.
Oczywiście, to tajemnica służbowa.
Właśnie. Ach, ja mam
nadzieję, żeśmy się jeszcze nie obudzili, panie Maksiu.&lt;/&gt;<br>&lt;who4&gt;Ale co? O co chodzi?&lt;/&gt;<br>&lt;who8&gt;Dobranoc.&lt;/&gt;<br>&lt;who4&gt;Proszę, proszę nie gasić. Halo, halo, halo. Czy można stąd zadzwonić na miasto? Pytałem się o coś. Małżonka się niepokoi!&lt;/&gt;<br><br>&lt;who8&gt;Czy, wy z Genetix, nie przesadzacie z tymi wizytami o każdej porze?&lt;/&gt;<br>&lt;who12&gt;Dobry wieczór. Chyba nie przeszkadzam? To zupełnie prywatna wizyta. Przechodziłam tu niedaleko i wpadłam, żeby cię odwiedzić. Ale pewno masz dużo ciekawej pracy skoro zostałaś na noc.&lt;/&gt;<br>&lt;who8&gt;O wszystkim możesz się dowiedzieć z biuletynów, siostro.&lt;/&gt;<br>&lt;who12&gt;Ach, oczywiście. Tylko że w biuletynach nie umieszczają informacji o zadaniach specjalnych.&lt;/&gt;<br>&lt;who8&gt;Oczywiście, to tajemnica służbowa.&lt;/&gt;<br>&lt;who12&gt;Właśnie. Ach, ja mam
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego