Typ tekstu: Książka
Autor: Lisowski Krzysztof
Tytuł: Przechodzenie przez rzekę
Rok: 1997
mości się na kołdrze
szuka samego środka miękkości
przykrywa go sobą dokładnie
w jego ciele zaczyna
pracować
elektrownia
jest teraz najciemniejszym punktem
w głębokościach tej nocy
nieruchomieje
leniwie emanuje
bliźniacze gęste
światło snu

LIST 23;
DLA JAGODY

sny do spadania są
w przepaście słodkie i bezpieczne
i do latania w strudze wiatru
przed burzą
i do chodzenia po błękitnej wodzie
za którą nie ma lądu przeznaczenia
sny do pieszczoty są
bo zmysłom nie służą
i czasem bezcielesne
wieczności się dłużą
są jak głęboki ogród
bez kropelki cienia
gdzie się zawraca z drogi
bo budzika nie ma

LIST 24;
DLA IRENY

rano
mości się na kołdrze<br>szuka samego środka miękkości<br>przykrywa go sobą dokładnie<br>w jego ciele zaczyna<br>pracować<br>elektrownia<br>jest teraz najciemniejszym punktem<br>w głębokościach tej nocy<br>nieruchomieje<br>leniwie emanuje<br>bliźniacze gęste<br>światło snu&lt;/&gt;<br><br>&lt;div1&gt;&lt;tit1&gt;LIST 23;<br>DLA JAGODY &lt;/&gt;<br><br>sny do spadania są<br>w przepaście słodkie i bezpieczne<br>i do latania w strudze wiatru<br>przed burzą<br>i do chodzenia po błękitnej wodzie<br>za którą nie ma lądu przeznaczenia<br>sny do pieszczoty są<br>bo zmysłom nie służą<br>i czasem bezcielesne<br>wieczności się dłużą<br>są jak głęboki ogród<br>bez kropelki cienia<br>gdzie się zawraca z drogi<br>bo budzika nie ma&lt;/&gt;<br><br>&lt;div1&gt;&lt;tit1&gt;LIST 24;<br>DLA IRENY &lt;/&gt;<br><br>rano
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego