Typ tekstu: Książka
Autor: Stawiński Jerzy
Tytuł: Piszczyk
Rok wydania: 1997
Lata powstania: 1959-1997
za naszego życia, Tereniu! Muszą przyjść dla Polski dobre czasy!" Może to była i metoda: wbrew wszystkiemu wierzyć w lepszą przyszłość. Na to pozwolić sobie mogły tylko dwudziestolatki bez doświadczeń. Swą córeczkę, Zuzannę, nosiła Tereska wszędzie ze sobą, ale wkrótce okazało się to niepraktyczne, bo trzeba ją było przewijać lub wysadzać, co sprawiało kłopoty choćby w kościele. Na to tylko czyhała Melania: długo hamowane macierzyńskie uczucia wylała obficie na dziewczynkę. Ponieważ Filip jako asystent Uniwersytetu zarabiał wystarczająco dużo, by starczyło na śniadania dla trojga, zdecydował się na mycie okien po mieszkaniach dwa razy w tygodniu, co mu zapewniło dochód trzykrotnie większy
za naszego życia, Tereniu! Muszą przyjść dla Polski dobre czasy!" Może to była i metoda: wbrew wszystkiemu wierzyć w lepszą przyszłość. Na to pozwolić sobie mogły tylko dwudziestolatki bez doświadczeń. Swą córeczkę, Zuzannę, nosiła Tereska wszędzie ze sobą, ale wkrótce okazało się to niepraktyczne, bo trzeba ją było przewijać lub wysadzać, co sprawiało kłopoty choćby w kościele. Na to tylko czyhała Melania: długo hamowane macierzyńskie uczucia wylała obficie na dziewczynkę. Ponieważ Filip jako asystent Uniwersytetu zarabiał wystarczająco dużo, by starczyło na śniadania dla trojga, zdecydował się na mycie okien po mieszkaniach dwa razy w tygodniu, co mu zapewniło dochód trzykrotnie większy
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego