Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Tygodnik Podhalański
Nr: 6
Miejsce wydania: Zakopane
Rok: 1999
tuż po przyjeździe i zaparkowaniu pojazdu stanowią widomy dowód, że obwinienie jej było złośliwe i wyssane z palca, bowiem tak ustawiony samochód nikomu niczego nie tarasował. W tej sytuacji oczekuje na jedyny możliwy - a to uniewinniający ją od niesłusznego zarzutu werdykt kolegium. Nie od rzeczy byłoby także, by została przeproszona za stargane nerwy i stracone pieniądze.
Kładąc zdjęcia na kolegialnym stole, obwiniona z wielce obrażoną miną, godnym krokiem oddaliła się na sądowy korytarz, by tam oczekiwać na sprawiedliwość.
Kolegium uznało winę pani G.K. za udowodnioną w oparciu o zeznania świadków, a także wobec przedstawionych przez samą zainteresowaną dowodów. Na nienagannych
tuż po przyjeździe i zaparkowaniu pojazdu stanowią widomy dowód, że obwinienie jej było złośliwe i wyssane z palca, bowiem tak ustawiony samochód nikomu niczego nie tarasował. W tej sytuacji oczekuje na jedyny możliwy - a to uniewinniający ją od niesłusznego zarzutu werdykt kolegium. Nie od rzeczy byłoby także, by została przeproszona za stargane nerwy i stracone pieniądze.<br>Kładąc zdjęcia na kolegialnym stole, obwiniona z wielce obrażoną miną, godnym krokiem oddaliła się na sądowy korytarz, by tam oczekiwać na sprawiedliwość.<br>Kolegium uznało winę pani G.K. za udowodnioną w oparciu o zeznania świadków, a także wobec przedstawionych przez samą zainteresowaną dowodów. Na nienagannych
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego