Typ tekstu: Książka
Autor: Bojarska Teresa
Tytuł: Świtanie, przemijanie
Rok wydania: 1996
Rok powstania: 1980
że ona nic przecież nie robi na rzecz swego niezwykłego powodzenia. To nie jej wina, że jest taka śliczna. Podskakując wbiegła za Martą do holu. Zawiedzione kundle zasiadły z żałosnymi minami przed zamkniętym gankiem.
Zaraz, czy to wtedy przyjechała do Malenia Surmowa z matką? Chyba nieco później, ale szybko. To zdarzyło się jeszcze przed świętami. Surmową i starą hrabinę przywiózł do Malenia znajomy córki, chłopak z powstania, Alfred. Surma nie mógł opuścić gospodarstwa, gdy nadeszła kartka, że obie panie żyją. Borowskiego nie było w domu. Korzystając ze znajomości Reiderna, wybrał się w jego towarzystwie końmi pod Warszawę. Stamtąd mieli czynić starania
że ona nic przecież nie robi na rzecz swego niezwykłego powodzenia. To nie jej wina, że jest taka śliczna. Podskakując wbiegła za Martą do holu. Zawiedzione kundle zasiadły z żałosnymi minami przed zamkniętym gankiem.<br>Zaraz, czy to wtedy przyjechała do Malenia Surmowa z matką? Chyba nieco później, ale szybko. To zdarzyło się jeszcze przed świętami. Surmową i starą hrabinę przywiózł do Malenia znajomy córki, chłopak z powstania, Alfred. Surma nie mógł opuścić gospodarstwa, gdy nadeszła kartka, że obie panie żyją. Borowskiego nie było w domu. Korzystając ze znajomości Reiderna, wybrał się w jego towarzystwie końmi pod Warszawę. Stamtąd mieli czynić starania
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego