Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Ozon
Nr: 1
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2005
nie zazdroszczę pani prokurator, że pomagało jej tylu ludzi, że nie straciła oka, że wróciła do pracy - przyznaje Cecylia Raudzis. - Nikt nie wie lepiej ode mnie, co przeszła. Ale czasami, kiedy czytałam o niej te wszystkie rzeczy w gazetach, czułam, że coś mnie gniecie. Chyba brakowało mi zwykłego ludzkiego odruchu życzliwości.
"Umorzono śledztwo w bulwersującej sprawie napadu na opolską prokurator Wiolantynę Mataniak. Sprawę prowadziła wrocławska prokuratura, ale nie udało się jej sporządzić aktu oskarżenia. Mimo przesłuchania wielu świadków nie ustalono bezpośrednich napastników. Dziś o północy przestępstwo się przedawniło" (wiadomości RMF FM z 4 marca 2005 roku).
Z informacji trudno wyczytać, że
nie zazdroszczę pani prokurator, że pomagało jej tylu ludzi, że nie straciła oka, że wróciła do pracy - przyznaje Cecylia Raudzis. - Nikt nie wie lepiej ode mnie, co przeszła. Ale czasami, kiedy czytałam o niej te wszystkie rzeczy w gazetach, czułam, że coś mnie gniecie. Chyba brakowało mi zwykłego ludzkiego odruchu życzliwości. <br>"Umorzono śledztwo w bulwersującej sprawie napadu na opolską prokurator Wiolantynę Mataniak. Sprawę prowadziła wrocławska prokuratura, ale nie udało się jej sporządzić aktu oskarżenia. Mimo przesłuchania wielu świadków nie ustalono bezpośrednich napastników. Dziś o północy przestępstwo się przedawniło" (wiadomości RMF FM z 4 marca 2005 roku). <br>Z informacji trudno wyczytać, że
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego