Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Pamiętnik Literacki
Nr: 11
Miejsce wydania: Londyn
Rok: 1987
powojennej Warszawy Kultura była potężną dawką świeżego powietrza.
Dodać przecież trzeba, że nie przyjmowaliśmy wszystkich materiałów Kultury bezkrytycznie. Niektóre wypowiedzi bolały niezasłużoną surowością, inne śmieszyły nieznajomością spraw dla nas w kraju bezspornych i oczywistych. Jako przykładem posłużę się doświadczeniem z własnej pracy. Po ukończeniu studiów przeszedłem do nowo stworzonej Redakcji Encyklopedii w Państwowym Wydawnictwie Naukowym, pierwszej po wojnie tego rodzaju imprezie podjętej w PRL w 1955 r. Była to praca pionierska pod każdym względem - wystarczy powiedzieć, że nikt, od Ministra Szkolnictwa Wyższego począwszy a na naszym pierwszym, czteroosobowym zespole skończywszy, nie tylko nie miał pojęcia, jak "zrobić" encyklopedię, ale nikomu nie
powojennej Warszawy Kultura była potężną dawką świeżego powietrza.<br>Dodać przecież trzeba, że nie przyjmowaliśmy wszystkich materiałów Kultury bezkrytycznie. Niektóre wypowiedzi bolały niezasłużoną surowością, inne śmieszyły nieznajomością spraw dla nas w kraju bezspornych i oczywistych. Jako przykładem posłużę się doświadczeniem z własnej pracy. Po ukończeniu studiów przeszedłem do nowo stworzonej Redakcji Encyklopedii w Państwowym Wydawnictwie Naukowym, pierwszej po wojnie tego rodzaju imprezie podjętej w PRL w 1955 r. Była to praca pionierska pod każdym względem - wystarczy powiedzieć, że nikt, od Ministra Szkolnictwa Wyższego począwszy a na naszym pierwszym, czteroosobowym zespole skończywszy, nie tylko nie miał pojęcia, jak "zrobić" encyklopedię, ale nikomu nie
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego