Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Gazeta Wrocławska
Nr: 13.01
Miejsce wydania: Wrocław
Rok: 1999
się więc z Uniwersytetem, z wydziałem historii na Szewskiej... Dalej było podziemie, gazetki. Zresztą Jacka poznałem też właśnie wtedy. Jacek Protasiewicz: - Ja na studia przyszedłem później i od początku wiedziałem, że się zaangażuję w politykę. Od razu, w listopadzie 1986 roku zapisałem się do nielegalnego NZS. Potem spotkałem się z Grześkiem, który był przewodniczącym organizacji ogólnouczelnianej. Najpierw przez pół roku byłem oglądany, obserwowany, a potem zacząłem działalność polityczną od przenoszenia bibuły. Moje studia - polonistyka - były dość specyficzne, dawały poczucie wolności, a my bardzo chcieliśmy robić coś przeciwko PRL-owi, przeciwko komunie. * Czy czujecie się dziećmi pierwszej "Solidarności"? GS: - Raczej obaj jesteśmy
się więc z Uniwersytetem, z wydziałem historii na Szewskiej... Dalej było podziemie, gazetki. Zresztą Jacka poznałem też właśnie wtedy. Jacek Protasiewicz: - Ja na studia przyszedłem później i od początku wiedziałem, że się zaangażuję w politykę. Od razu, w listopadzie 1986 roku zapisałem się do nielegalnego NZS. Potem spotkałem się z Grześkiem, który był przewodniczącym organizacji ogólnouczelnianej. Najpierw przez pół roku byłem oglądany, obserwowany, a potem zacząłem działalność polityczną od przenoszenia bibuły. Moje studia - polonistyka - były dość specyficzne, dawały poczucie wolności, a my bardzo chcieliśmy robić coś przeciwko PRL-owi, przeciwko komunie. * Czy czujecie się dziećmi pierwszej "Solidarności"? GS: - Raczej obaj jesteśmy
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego