Typ tekstu: Książka
Autor: Nurowska Maria
Tytuł: Panny i wdowy. Zdrada
Rok wydania: 1993
Rok powstania: 1992
i Eweliną po pamiętnej rozmowie z naczelnym. Któregoś popołudnia wyszły razem z redakcji.
- Może wstąpimy gdzieś, napić się czegoś zimnego? - zaproponowała pani Wanda.
Ewelina przystała na to z ochotą. Usiadły przy stoliku na świeżym powietrzu, o ile o świeżym powietrzu można było mówić w takim mieście, jakim się stawała Warszawa. Kopciły autobusy, przybywało samochodów. Ewelina nie miała urlopu, pracowała za krótko. Ale było jej to na rękę, bo co by ze sobą zrobiła. Wyjechać nie miała dokąd, a kisić się w tym swoim małym mieszkaniu wcale jej się nie uśmiechało. Ono było tylko taką sypialnią, źle się w nim czuła. Po
i Eweliną po pamiętnej rozmowie z naczelnym. Któregoś popołudnia wyszły razem z redakcji.<br>- Może wstąpimy gdzieś, napić się czegoś zimnego? - zaproponowała pani Wanda. <br>Ewelina przystała na to z ochotą. Usiadły przy stoliku na świeżym powietrzu, o ile o świeżym powietrzu można było mówić w takim mieście, jakim się stawała Warszawa. Kopciły autobusy, przybywało samochodów. Ewelina nie miała urlopu, pracowała za krótko. Ale było jej to na rękę, bo co by ze sobą zrobiła. Wyjechać nie miała dokąd, a kisić się w tym swoim małym mieszkaniu wcale jej się nie uśmiechało. Ono było tylko taką sypialnią, źle się w nim czuła. Po
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego