Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Polityka
Nr: 02.05 (5)
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2005
w USA - powiedział. Wiele rzeczy moglibyśmy robić sami. Bill Clinton gorąco go popierał, tłumaczył, że "taka pomoc, by sami sobie pomogli" nie kosztuje wiele, a przecież Bush zażądał aż 80 mld dol. na Irak. Tu sala nagrodziła go wielkimi brawami, bo Davos neokonserwatystów nie lubi i, gdzie może, to okazuje.

Na marginesie powiem tu, że pytałem demokratycznego senatora Josepha Bidena, przewodniczącego senackiego komitetu spraw zagranicznych, dlaczego prezydent Bush sam nie przyjechał do Davos, skoro podobno szczerze pragnie poprawy stosunków USA z Europą. - Ach, to nie w jego stylu - powiedział Biden. - Nie jest on dość zręczny, by tutejszy wrogi nastrój przyjąć bez irytacji
w USA - powiedział. Wiele rzeczy moglibyśmy robić sami. Bill Clinton gorąco go popierał, tłumaczył, że "taka pomoc, by sami sobie pomogli" nie kosztuje wiele, a przecież Bush zażądał aż 80 mld dol. na Irak. Tu sala nagrodziła go wielkimi brawami, bo Davos neokonserwatystów nie lubi i, gdzie może, to okazuje.<br><br>Na marginesie powiem tu, że pytałem demokratycznego senatora Josepha Bidena, przewodniczącego senackiego komitetu spraw zagranicznych, dlaczego prezydent Bush sam nie przyjechał do Davos, skoro podobno szczerze pragnie poprawy stosunków USA z Europą. - Ach, to nie w jego stylu - powiedział Biden. - Nie jest on dość zręczny, by tutejszy wrogi nastrój przyjąć bez irytacji
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego