Typ tekstu: Książka
Autor: Witkiewicz Stanisław Ignacy
Tytuł: Dramaty wybrane
Rok wydania: 1997
Rok powstania: 1920
po trzydziestce. Ale co tam przykłady. Mówię ci: zostaniesz artystą, jakem Wojciech Wałpor, były szyper "Orontesa", który miał dziesięć tysięcy ton. Ta dzisiejsza historia to dopiero początek, ale za to dobry. Przyznaj się, Gaziu, że zabiłeś tę twoją Kurkę Wodną.
EDGAR
Właściwie tak. Chociaż właściwie ona sama tego chciała.

OJCIEC
No, oczywiście. Wolała śmierć niż pożycie z tobą. A bez ciebie żyć nie mogła. Biedna, głupia Kurka. Żal mi jej. Ale co ty teraz zrobisz? Przed kim usprawiedliwisz swój upadek w długich i mądrych wywodach? A? Może przed tym młodym adoptnikiem? Co?
TADZIO
Jaki pan kapitan jest mądry. Tatuś już mówił
po trzydziestce. Ale co tam przykłady. Mówię ci: zostaniesz artystą, jakem Wojciech Wałpor, były szyper "Orontesa", który miał dziesięć tysięcy ton. Ta dzisiejsza historia to dopiero początek, ale za to dobry. Przyznaj się, Gaziu, że zabiłeś tę twoją Kurkę Wodną.<br> EDGAR<br>Właściwie tak. Chociaż właściwie ona sama tego chciała.<br>&lt;page nr=87&gt;<br> OJCIEC<br>No, oczywiście. Wolała śmierć niż pożycie z tobą. A bez ciebie żyć nie mogła. Biedna, głupia Kurka. Żal mi jej. Ale co ty teraz zrobisz? Przed kim usprawiedliwisz swój upadek w długich i mądrych wywodach? A? Może przed tym młodym adoptnikiem? Co?<br> TADZIO<br>Jaki pan kapitan jest mądry. Tatuś już mówił
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego