Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Polityka
Nr: 33
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2000
w ich żywotność. Jedna Kwiatkowska, nawet zapominając tekstu i gubiąc się w piosence, potrafiła pozostać organicznie wierna podskórnej logice poezji Gałczyńskiego; całą sobą zaświadczać, że wszystko jest harmonijnie na swoim miejscu.

Zofia Rysiówna

Zofia Rysiówna jubileuszową rolę zagrała w "Panience z Tacny" na scenie Teatru Na Woli. Tę opowieść Mario Vargasa Llosy o losach niepozornej boliwijskiej kobiety, relacjonowanych diachronicznie, w poprzek czasu, wypełniają refleksje o miłości i przemijaniu. Bohaterka wchodzi w kontakt z postaciami reprezentującymi rozmaite chwile jej życia; muszą one być wyraziste i przekonujące, żeby świat sceniczny mógł ożyć. Tu tkwi kłopot nie do ominięcia w inscenizacyjnych konceptach Bogdana Augustyniaka: skrzyknięci
w ich żywotność. Jedna Kwiatkowska, nawet zapominając tekstu i gubiąc się w piosence, potrafiła pozostać organicznie wierna podskórnej logice poezji Gałczyńskiego; całą sobą zaświadczać, że wszystko jest harmonijnie na swoim miejscu.<br><br>&lt;tit&gt;Zofia Rysiówna&lt;/&gt;<br><br>Zofia Rysiówna jubileuszową rolę zagrała w "Panience z Tacny" na scenie Teatru Na Woli. Tę opowieść Mario Vargasa Llosy o losach niepozornej boliwijskiej kobiety, relacjonowanych diachronicznie, w poprzek czasu, wypełniają refleksje o miłości i przemijaniu. Bohaterka wchodzi w kontakt z postaciami reprezentującymi rozmaite chwile jej życia; muszą one być wyraziste i przekonujące, żeby świat sceniczny mógł ożyć. Tu tkwi kłopot nie do ominięcia w inscenizacyjnych konceptach Bogdana Augustyniaka: skrzyknięci
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego