Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Polityka
Nr: 30
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 1998
złośliwej satysfakcji, rosyjski Kościół prawosławny tak zawsze traktował swoich świętych: szczątki były balsamowane i nie pogrzebane.

Gdyby świeżo pochowany car Mikołaj cudem ożył, wyszedł z grobowca i z twierdzy, to zastałby Sankt Petersburg niemal taki, jaki zostawił. "Aurorę" przeholowano. Stoi Pałac Zimowy, stoją pomniki jego ojców i dziadów, stoi Sobór Zbawiciela na Krwi, gdzie zabito Aleksandra II, płynie Mojka, a nad Mojką wznosi się pałac księcia Jusupowa, gdzie długo dorzynano złowieszczego przyjaciela carycy, mnicha Rasputina. Komuniści w Petersburgu nie ścinali głów carskim pomnikom, jak w Moskwie, a nowi rosyjscy demokraci nie mieli odwagi zburzyć pomników Lenina ani Dzierżyńskiego. - Trzydzieści milionów Rosjan
złośliwej satysfakcji, rosyjski Kościół prawosławny tak zawsze traktował swoich świętych: szczątki były balsamowane i nie pogrzebane.<br><br> Gdyby świeżo pochowany car Mikołaj cudem ożył, wyszedł z grobowca i z twierdzy, to zastałby Sankt Petersburg niemal taki, jaki zostawił. "Aurorę" przeholowano. Stoi Pałac Zimowy, stoją pomniki jego ojców i dziadów, stoi Sobór Zbawiciela na Krwi, gdzie zabito Aleksandra II, płynie Mojka, a nad Mojką wznosi się pałac księcia Jusupowa, gdzie długo dorzynano złowieszczego przyjaciela carycy, mnicha Rasputina. Komuniści w Petersburgu nie ścinali głów carskim pomnikom, jak w Moskwie, a nowi rosyjscy demokraci nie mieli odwagi zburzyć pomników Lenina ani Dzierżyńskiego. - Trzydzieści milionów Rosjan
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego