Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Polityka
Nr: 22
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 1995
coraz krótszy i uboższy. Dyskusje, których jest za wiele, są jałowe, ugrzecznione i pozbawione wniosków. Utytułowani rozmówcy najczęściej nawzajem się nie słyszą. Programy informacyjne są zdawkowe, monotonne i świadczą o nikłym zainteresowaniu tym, co dzieje się w mieście i okolicach. Zwolennikom likwidacji lub znacznego ograniczenia programów lokalnych Kraków dostarcza najlepszych argumentów.


Krystyna Kofta, pisarka:

Najśmieszniejszy z seriali, angielskie "Allo, allo!" o średnio bohaterskich Francuzach, tępych Niemcach i ogłupiałych angielskich lotnikach, nakłada się na teatr telewizji, zupełnie jakby ci, którzy oglądali Sztukę, nie mieli poczucia humoru. Dlatego w poniedziałki czuję się jak rozdarta sosna. W zeszłym tygodniu "Kobietę zawiedzioną" obejrzałam od początku
coraz krótszy i uboższy. Dyskusje, których jest za wiele, są jałowe, ugrzecznione i pozbawione wniosków. Utytułowani rozmówcy najczęściej nawzajem się nie słyszą. Programy informacyjne są zdawkowe, monotonne i świadczą o nikłym zainteresowaniu tym, co dzieje się w mieście i okolicach. Zwolennikom likwidacji lub znacznego ograniczenia programów lokalnych Kraków dostarcza najlepszych argumentów.&lt;/&gt;<br><br>&lt;div1&gt;<br>Krystyna Kofta, pisarka:<br><br>Najśmieszniejszy z seriali, angielskie "Allo, allo!" o średnio bohaterskich Francuzach, tępych Niemcach i ogłupiałych angielskich lotnikach, nakłada się na teatr telewizji, zupełnie jakby ci, którzy oglądali Sztukę, nie mieli poczucia humoru. Dlatego w poniedziałki czuję się jak rozdarta sosna. W zeszłym tygodniu "Kobietę zawiedzioną" obejrzałam od początku
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego