Typ tekstu: Książka
Autor: Kwiatkowski Tadeusz
Tytuł: Panopticum
Rok: 1995
pozbycia się piętna pochodzenia, jakby jakaś ekspiacja za winy swych przodków i pragnienie poddania swych czasów rzetelnemu osądowi. W jego przekonaniu rzetelnemu i prawdziwemu, bo był człowiekiem uczciwym. Lecz jakże się mylił! Ileż nasnuł opowieści o ciężkim wprawdzie życiu, lecz zdążającym w szybkim tempie ku jasnej przyszłości. Wszystko okazało się bluffem, na który dali się nabrać tylko uczciwi. Cwaniacy mieli świadomość, że wypisują bujdy na resorach, lecz to były szczeble drabiny, po której wspinali się do ciężkich pieniędzy. I nie szczędzili optymistycznych obrazów życia w gospodarstwach rolnych, w PGR-ach. Pięciohektarowych kułaków wypędzali, gdyż ci zwykle okazywali się groźnymi wrogami ludu
pozbycia się piętna pochodzenia, jakby jakaś ekspiacja za winy swych przodków i pragnienie poddania swych czasów rzetelnemu osądowi. W jego przekonaniu rzetelnemu i prawdziwemu, bo był człowiekiem uczciwym. Lecz jakże się mylił! Ileż nasnuł opowieści o ciężkim wprawdzie życiu, lecz zdążającym w szybkim tempie ku jasnej przyszłości. Wszystko okazało się bluffem, na który dali się nabrać tylko uczciwi. Cwaniacy mieli świadomość, że wypisują bujdy na resorach, lecz to były szczeble drabiny, po której wspinali się do ciężkich pieniędzy. I nie szczędzili optymistycznych obrazów życia w gospodarstwach rolnych, w PGR-ach. Pięciohektarowych kułaków wypędzali, gdyż ci zwykle okazywali się groźnymi wrogami ludu
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego