Typ tekstu: Książka
Autor: Brzechwa Jan
Tytuł: Baśnie i poematy
Lata powstania: 1945-1948
czeka na rozkazy.
Król słuchał, ziewnął parę razy,
Szerszeniom kazał grać pobudkę
I tak przemówił z wielkim smutkiem:
"My, z bożej łaski król owadów,
Jelonek Szósty, władca sadów,
Ogrodów, łąk i pól, i lasów,
Największy rycerz wszystkich czasów,
Tak jak to każe zwyczaj stary,
Wzywamy wojsko pod sztandary.
Wojna na dobre się rozpala.
Nadeszła wieść, że w domu drwala
Już się szykują do ataku
Na ród owadów i robaków.
Jeżeli wierzyć mamy słuchom,
Zagłada straszna grozi muchom,
Prusakom, pchłom i karaluchom.
To samo czeka ćmy i mole.
A ja was tępić nie pozwolę!
Niech armia zaraz rusza w pole.
Marszałkiem polnym oraz
czeka na rozkazy.<br>Król słuchał, ziewnął parę razy,<br>Szerszeniom kazał grać pobudkę<br>I tak przemówił z wielkim smutkiem:<br>"My, z bożej łaski król owadów,<br>Jelonek Szósty, władca sadów,<br>Ogrodów, łąk i pól, i lasów,<br>Największy rycerz wszystkich czasów,<br>Tak jak to każe zwyczaj stary,<br>Wzywamy wojsko pod sztandary.<br>Wojna na dobre się rozpala.<br>Nadeszła wieść, że w domu drwala<br>Już się szykują do ataku<br>Na ród owadów i robaków.<br>Jeżeli wierzyć mamy słuchom,<br>Zagłada straszna grozi muchom,<br>Prusakom, pchłom i karaluchom.<br>To samo czeka ćmy i mole.<br>A ja was tępić nie pozwolę!<br>Niech armia zaraz rusza w pole.<br>Marszałkiem polnym oraz
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego