Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Wprost
Nr: 03.12 (11)
Miejsce wydania: Poznań
Rok: 2000
ok. 350 tys. ton betonu. - Co z tym zrobić? Wysadzić? Ciąć laserami? Gdzie składować? Kto miałby zapłacić za nowe ujęcie wodne dla Włocławka? - pyta Wanda Bielakowska z Ministerstwa Środowiska. Nie wiadomo też, co zrobić z toksycznymi związkami znajdującymi się na dnie zbiornika.
Przeciwnicy tamy argumentują, że ma ona pełnić funkcję elektrowni wodnej i przynosić dochód, użytkownik elektrowni będzie więc musiał utrzymywać wysoki poziom wody w zbiorniku. - Albo pełne zbiorniki, albo ochrona przed powodzią - mówią. - Zbiornik chroniący przed powodzią powinien być albo pusty, albo półpełny, przygotowany na przyjęcie fali powodziowej. Nieprawdą jest również twierdzenie, że tama w Czorsztynie uratowała te tereny przed zalaniem
ok. 350 tys. ton betonu. - Co z tym zrobić? Wysadzić? Ciąć laserami? Gdzie składować? Kto miałby zapłacić za nowe ujęcie wodne dla Włocławka? - pyta Wanda Bielakowska z Ministerstwa Środowiska. Nie wiadomo też, co zrobić z toksycznymi związkami znajdującymi się na dnie zbiornika.<br>Przeciwnicy tamy argumentują, że ma ona pełnić funkcję elektrowni wodnej i przynosić dochód, użytkownik elektrowni będzie więc musiał utrzymywać wysoki poziom wody w zbiorniku. - Albo pełne zbiorniki, albo ochrona przed powodzią - mówią. - Zbiornik chroniący przed powodzią powinien być albo pusty, albo półpełny, przygotowany na przyjęcie fali powodziowej. Nieprawdą jest również twierdzenie, że tama w Czorsztynie uratowała te tereny przed zalaniem
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego