Typ tekstu: Książka
Autor: Witkiewicz Stanisław Ignacy
Tytuł: Gyubal Wahazar
Rok wydania: 1990
Rok powstania: 1921
O. Unguenty świszcze na palcach.
Przez lewe drzwi wbiega Gwardia z plutonowym ubranym
tak jak Gnumben. Przez środkowe drzwi przepycha się przez
tłum O. Pungenty z dwoma Pneumatykami.) Wygnać
wszystkich na podwórze. Tam będzie odczytany nowy
edykt. Jestem teraz Unguenty-Wahazar w jednej osobie.
Byłem nim zawsze. Na bagnety!!
Gwardia idzie z bagnetami na tłum, który tłoczy się we
drzwiach. Morbidetto zdejmuje nogę z trupa Wahazara,
wyrywając ją spod leżącej Świntusi, puszcza lasso i staje na
lewo z założonymi rękami, patrząc z uśmiechem na to, co się
dzieje. Zostają na sali: Kwibuzda, O. Pungenty z dwoma
Pneumatykami, Lubrica z Przyjemniaczkiem i
O. Unguenty świszcze na palcach.<br>Przez lewe drzwi wbiega Gwardia z plutonowym ubranym<br>tak jak Gnumben. Przez środkowe drzwi przepycha się przez<br>tłum O. Pungenty z dwoma Pneumatykami.) Wygnać<br>wszystkich na podwórze. Tam będzie odczytany nowy<br>edykt. Jestem teraz Unguenty-Wahazar w jednej osobie.<br>Byłem nim zawsze. Na bagnety!!<br>Gwardia idzie z bagnetami na tłum, który tłoczy się we<br>drzwiach. Morbidetto zdejmuje nogę z trupa Wahazara,<br>wyrywając ją spod leżącej Świntusi, puszcza lasso i staje na<br>lewo z założonymi rękami, patrząc z uśmiechem na to, co się<br>dzieje. Zostają na sali: Kwibuzda, O. Pungenty z dwoma<br>Pneumatykami, Lubrica z Przyjemniaczkiem i
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego