Typ tekstu: Książka
Autor: Kofta Krystyna
Tytuł: Wióry
Rok: 1996
pomyślałby
przecież o rodzinie, a wtedy ona by przeczuła
jego śmierć, a nic a nic nie czuła, może to zresztą
jakaś pomyłka, takie rzeczy się zdarzały
w tym wojennym bałaganie, wszystko jest możliwe,
kto wie, czy któregoś dnia nie usłyszą pukania,
chociaż to już jednak ładnych parę lat po wojnie...
jak cicho na tym podwórku, nareszcie trochę spokoju,
wszystkie dzieciaki śpią, nie mógł wiedzieć, że
umiera, bo ona by przeczuła, tak samo jak było
z ojcem, od razu wiedziała, w tej samej sekundzie
wiedziała, że ojciec umiera, bo o niej musiał
pomyśleć; nie dokończony haftowany kwiat
wtulił się w fałdę opadającego z
pomyślałby <br>przecież o rodzinie, a wtedy ona by przeczuła <br>jego śmierć, a nic a nic nie czuła, może to zresztą <br>jakaś pomyłka, takie rzeczy się zdarzały <br>w tym wojennym bałaganie, wszystko jest możliwe, <br>kto wie, czy któregoś dnia nie usłyszą pukania, <br>chociaż to już jednak ładnych parę lat po wojnie... <br>jak cicho na tym podwórku, nareszcie trochę spokoju, <br>wszystkie dzieciaki śpią, nie mógł wiedzieć, że <br>umiera, bo ona by przeczuła, tak samo jak było <br>z ojcem, od razu wiedziała, w tej samej sekundzie <br>wiedziała, że ojciec umiera, bo o niej musiał <br>pomyśleć; nie dokończony haftowany kwiat <br>wtulił się w fałdę opadającego z
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego