Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Polityka
Nr: 22
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 1995
przyznaje, obśmiewa. Być może niesprawiedliwie, ale taka już poetyka tej książki.

Obecny szef doradców premiera w żadnym momencie nie wypiera się swego życiorysu i swoich przekonań. Nawet wówczas gdy opowiada, jak to w r. 1987 wraz z Wojciechem Garstką i trzema innym młodymi oficerami, w obecności gen. Wojciecha Jaruzelskiego, głosowali jawnie przeciwko oficjalnej linii resortu, czyni to bardzo powściągliwie. - Z naszej wiedzy i z naszych analiz wynikało, że do jakiegoś porozumienia z opozycją musi dojść. Oczywiście nie do oddania władzy. Tego nikt nie brał pod uwagę.

Proszę odejść od okien

W r. 1989, w czasie obrad Okrągłego Stołu, Anklewicz przeszedł do
przyznaje, obśmiewa. Być może niesprawiedliwie, ale taka już poetyka tej książki.<br><br>Obecny szef doradców premiera w żadnym momencie nie wypiera się swego życiorysu i swoich przekonań. Nawet wówczas gdy opowiada, jak to w r. 1987 wraz z Wojciechem Garstką i trzema innym młodymi oficerami, w obecności gen. Wojciecha Jaruzelskiego, głosowali jawnie przeciwko oficjalnej linii resortu, czyni to bardzo powściągliwie. - Z naszej wiedzy i z naszych analiz wynikało, że do jakiegoś porozumienia z opozycją musi dojść. Oczywiście nie do oddania władzy. Tego nikt nie brał pod uwagę.<br><br>&lt;tit&gt;Proszę odejść od okien&lt;/&gt;<br><br>W r. 1989, w czasie obrad Okrągłego Stołu, Anklewicz przeszedł do
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego