Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Metropol
Nr: 03.19
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2001
Prokuracji, a także na słupach cumowniczych wbitych w dno morskie.
Władze Wenecji nie wyraziły jednak zgody na tego typu "manifestację" malarstwa Tarasewicza.
- Projekt od początku był określany jako szalony. Już wówczas, gdy zgłosiliśmy go do konkursu, wiedzieliśmy, że jest to rodzaj utopii, która ma niewielkie szanse realizacji - mówiła w piątek kurator projektu Aneta Prasał.
Dodała, że władze Wenecji argumentowały m.in., iż nie mogą stwarzać precedensów tego typu pozwoleniami. Gdyby zgodziły się na projekt Tarasewicza, musiałyby prawdopodobnie zgodzić się także na projekt innego artysty, który chciał na czas Biennale zamienić plac Św. Marka w pole golfowe.
Sam Leon Tarasewicz nie uważa
Prokuracji, a także na słupach cumowniczych wbitych w dno morskie.<br>Władze Wenecji nie wyraziły jednak zgody na tego typu "manifestację" malarstwa Tarasewicza.<br>- Projekt od początku był określany jako szalony. Już wówczas, gdy zgłosiliśmy go do konkursu, wiedzieliśmy, że jest to rodzaj utopii, która ma niewielkie szanse realizacji - mówiła w piątek kurator projektu Aneta Prasał.<br>Dodała, że władze Wenecji argumentowały m.in., iż nie mogą stwarzać precedensów tego typu pozwoleniami. Gdyby zgodziły się na projekt Tarasewicza, musiałyby prawdopodobnie zgodzić się także na projekt innego artysty, który chciał na czas Biennale zamienić plac Św. Marka w pole golfowe.<br>Sam Leon Tarasewicz nie uważa
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego