Typ tekstu: Książka
Autor: Piątkowska Monika, Talko Leszek
Tytuł: Talki w wielkim mieście
Rok wydania: 2002
Rok powstania: 2001
jechałem z przepisową prędkością jedną z ulic, gdy wtem zza drzewa wypadła nieznana mi kobieta, najwyraźniej z zamiarem rzucenia się pod koła. Zdołałem ją ocalić nagłym skrętem kierownicy, ona jednak, zamiast podziękować, zaczęła mi wygrażać parasolką i rzucać słowami powszechnie uznawanymi za obraźliwe.
- Czy ty ją znasz, kochanie? - zainteresowała się najlepsza z żon, do tej pory czytająca gazetę na siedzeniu obok.
- Nie wydaje mi się - odparłem zgodnie z prawdą, starając się tak manewrować samochodem, żeby uniknąć trafienia pomidorami, którymi rzucała kobieta. Wreszcie się udało i usłyszeliśmy tylko na pożegnanie okrzyki niewiasty:
- Ja ci dam, łobuzie, samochodem zachciało się jeździć. Droga to nie miejsce
jechałem z przepisową prędkością jedną z ulic, gdy wtem zza drzewa wypadła nieznana mi kobieta, najwyraźniej z zamiarem rzucenia się pod koła. Zdołałem ją ocalić nagłym skrętem kierownicy, ona jednak, zamiast podziękować, zaczęła mi wygrażać parasolką i rzucać słowami powszechnie uznawanymi za obraźliwe.<br>- Czy ty ją znasz, kochanie? - zainteresowała się najlepsza z żon, do tej pory czytająca gazetę na siedzeniu obok.<br>- Nie wydaje mi się - odparłem zgodnie z prawdą, starając się tak manewrować samochodem, żeby uniknąć trafienia pomidorami, którymi rzucała kobieta. Wreszcie się udało i usłyszeliśmy tylko na pożegnanie okrzyki niewiasty:<br>- Ja ci dam, łobuzie, samochodem zachciało się jeździć. Droga to nie miejsce
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego